ciekawostkismartfony

Dwuekranowy YotaPhone 2 debiutuje w Europie

 Druga generacja gadżetu została przedwczoraj oficjalnie zaprezentowana w Londynie. Obyło się bez większych niespodzianek – smartfon jest tym samym urządzeniem, które pokazano nam w lutym na targach MWC w Barcelonie. Po 10 miesiącach zwłoki w końcu ogłoszono jednak datę jego faktycznej premiery na rynku. Według deklaracji firmy, YotaPhone 2 trafi do sprzedaży już w przyszłym tygodniu i będzie dostępny do nabycia w aż 20 krajach naszego kontynentu, wśród których nie zabraknie też miejsca dla Polski.

W przeciwieństwie do pierwszej, względnie nieudanej edycji smartfona Yoty, jej nowy smartfon sprawia wrażenie produktu kompletnego, próbującego przyciągnąć nas do siebie czymś więcej niż tylko jednym atutem. Poza ewidentną wyjątkowością, nareszcie dysponuje dysponuje podzespołami, które pozwolą mu na nawiązanie rywalizacji z tradycyjnymi gadżetami konkurencji. Nie zmieniło się jednak najważniejsze, tak jak i jego poprzednik, YotaPhone 2 wyróżnia się przede wszystkim za sprawą posiadania aż dwóch kompletnie różnych ekranów. Po jednej stronie znajdziemy standardowy, 5-calowy panel AMOLED Full HD, po drugiej zaś mniejszy, 4,7-calowy ekran E INK o rozdzielczości 960 na 540 pikseli. Oba zostały pokryte wytrzymałym szkłem Gorilla Glass 3.

Co szczególnie ważne dla ewentualnych nabywców słuchawki, rosyjski producent dołożył starań, by wyświetlacze nie były tylko zwykłym chwytem marketingowym i posiadały wspólnie kilka realnych zastosowań w praktyce. Pomijając garść oczywistych funkcji w rodzaju łatwego przełączania ekranów, smartfon został wyposażony w niecodzienny mechanizm oszczędzania baterii, polegający na przeniesieniu najważniejszych procesów na wyświetlacz z e-papieru, gdy jej poziom spadnie poniżej 15%. Dzięki takowemu rozwiązaniu ma on ponoć wydłużać swoje działanie o nawet 8,5 godziny. Poza tym znajdziemy w nim kilka oczekiwanych funkcji, takich jak wspomniana zamiana ekranów (także z uruchomionymi aplikacjami) czy też opcja szybkiego zakrywania wybranych treści na nieużywanym panelu.

Pozostała część wyposażenia YotaPhone’a – choć zupełnie dobra – Czterordzeniowy procesor Snapdragon 800 (2 GHz), 2 gigabajty RAM-u, 8-megapikselowy aparat główny oraz 32 GB standardowej pamięci wewnętrznej. Największą wadą gadżetu wydaje się być jego cena, potencjalni nabywcy muszą liczyć się z wydatkiem aż 2899 złotych. Cóż, coś nam się wydaje, że może ona okazać się przeszkodą nie do przeskoczenia.

Źródło: Engadget.com


podobne treści