nauka

Duże piersi szkodliwe dla zdrowia

Wydawałoby się, że to dobra wiadomość: piersi przeciętnej Amerykanki są dziś o dwa rozmiary większe od biustu kobiet w poprzednim pokoleniu. Niestety, wynika to głównie z wzrostu wagi, więc ma złe skutki dla zdrowia posiadaczek większych piersi.

W nowo wydanej książce „Breasts: A Natural and Unnatural History” Florence William tłumaczy, że wystarczyło kilkadziesiąt lat, by najpopularniejszy rozmiar stanika w USA zmienił numer z 34B na 36C (wg naszej numeracji 75B i 80C). Oznacza to, że panie mają nie tylko większe piersi, ale i talie, co zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi.

Zaszła też inna zmiana, polegająca na wcześniejszym dojrzewaniu dziewczynek i nastolatek. Tkanka tłuszczowa zaczyna się pojawiać w okolicy piersi już u 15 procent amerykańskich 7-latek .

Tymczasem właśnie w tłuszczu odkładają się toksyny przyczyniające się do powstawania nowotworów, w szczególności rtęć oraz polichlorowane bifenyle (PCB), rakotwórcze bezwonne substancje obecne m.in. w nawozach, smarach, izolacjach, farbach i opakowaniach. Z tego powodu wczesne dojrzewanie i otyłość szkodzą – im wcześniej pojawia się tkanka tłuszczowa, tym dłużej przechowuje toksyny.

PCB pozostają w organizmie wiele miesięcy, zaś jeśli odkładają się w tkance tłuszczowej piersi, mogą znaleźć się w mleku kobiety karmiącej. Toksyczne bifenyle hamują wydzielanie estradiolu i tworzą związki wpływające na rozwój reagujących na estrogen komórek nowotworowych w piersiach, macicy i szyjce macicy.

William alarmuje: „Nasze piersi zbierają zanieczyszczenia ze środowiska (…) Noszą ciężar błędów naszej cywilizacji”. Podczas karmienia drugiego dziecka, autorka książki oddała swoje mleko do przebadania. Analiza laboratoryjna wykazała, że zawierało nadchlorany, składnik paliwa odrzutowego, oraz chemiczne środki utrudniające spalanie substancji – tych ostatnich było w jej mleku 10-100 razy więcej niż w mleku karmiących matek z Europy.

Choć w części tłumaczy to, dlaczego od lat 1940. częstotliwość występowania raka piersi podwoiła się, a jedna na 8 Amerykanek zapadnie na niego na pewnym etapie życia. [DailyMail, zdjęcie: Otna Ydur/Shutterstock]


podobne treści