internet

Duma: Dane Rosjan mają być przechowywane w Rosji

Chiny mają swój, Iran też chce mieć swój, Brazylia zastanawia się nad utworzeniem swojego, dlaczego więc Rosja miałaby być gorsza? O co chodzi? Oczywiście o Internet – rosyjska Duma przyjęła wczoraj projekt ustawy, która nakaże wszystkim podmiotom operującym na danych obywateli Federacji Rosyjskiej, przechowywanie ich na serwerach umieszczonych w Rosji.

Kiedy spróbujemy wyobrazić sobie Internet, przed oczyma pojawi się nam obraz sieci wszystkich sieci, w której informacje są swobodnie przekazywane pomiędzy jej elementami składowymi. Oczywiście w rzeczywistości nie do końca wygląda to w ten sposób, choćby dlatego, że ChRL otoczona jest systemem cenzury i inwigilacji zwanym potocznie „The Great Firewall of China”. A wczoraj Rosja wykonała kolejny krok, który zbliża ją do tych, jakże wysokich, azjatyckich standardów.

Tamtejszy parlament przyjął wczoraj w pierwszym czytaniu ustawę zmieniającą ustawę „o danych osobowych”, która nakłada dodatkowe obowiązki na wszystkie firmy internetowe, które chcą prowadzić działalność w Rosji. Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie zapisu, który mówi, że dane obywateli Federacji Rosyjskiej mają być przechowywane w Rosji. W przypadku, gdy dane Rosjan mają zostać przesłane poza terytorium Federacji Rosyjskiej, przedsiębiorstwo chcące to zrobić, musi zagwarantować, że ich kopia i tak pozostanie na serwerze umieszczonym na terytorium Rosji. Serwery te mają być zabezpieczane przy pomocy rosyjskich algorytmów szyfrujących, a ich właściciel musi zadbać o to by dane były „odpowiednie uporządkowanie”. Sprawdzaniem tego, czy zagraniczne przedsiębiorstwa stosują się do przepisów ustawy ma zająć się niechlubny Roskomnadzor czyli Federalna Służba ds. nadzoru w sferze łączności, technologii informatycznych i masowego przekazu.

By stać się obowiązującym w Rosji prawem, nowe przepisy muszą jeszcze przejść całą procedurę, ale raczej nikt się nie zdziwi, kiedy dokładnie w takiej samej formie zostaną podpisane przez Putina. A kiedy tak się już stanie, międzynarodowe firmy będą miały czas do września 2016 roku na dostosowanie się do nich.

Oficjalnym powodem wprowadzenia nowych przepisów jest „troska o bezpieczeństwo danych obywateli Federacji Rosyjskiej”. Mniej oficjalnym troska o wygodę pracy FSB, które raczej nie będzie miało problemów w pokonaniu własnych szyfrów.

Najwięksi internetowi giganci, tacy jak Facebook czy Google, na razie nie komentują sprawy. Ale jest jasne, że albo się podporządkują, albo za dwa lata znikną z rosyjskiego rynku.

Zdjęcie: Flickr/paulafunnell


podobne treści