naukanewszdrowie

Drony transportujące krew przyszłością medycyny?

Sytuacje, w których konieczne jest jak najszybsze dostarczenie ładunku w dane miejsce, nie są znowu aż tak rzadkie. Przykładowo kiedy pilnie trzeba dostarczyć krew potrzebującym. Dziś zajmują się tym ambulanse do przewozu krwi, ale możliwe, że w przyszłości robić to będą drony.

Przynajmniej taką nadzieję daje obiecujący eksperyment, przeprowadzony niedawno w Arizonie przez zespół naukowców z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa pod kierownictwem profesora Timothy’ego Amukele. Badacze postanowili sprawdzić, czy fakt, że krew transportowana będzie na dużym dystansie przez drona, wpłynie na jej stan. Przeprowadzone wcześniej testy wykazały, że krew można transportować w ten sposób na krótkich dystansach.

Na potrzeby eksperymentu w chłodzonej przestrzeni drona umieszczone zostały próbki krwi 21 osób, a dokładnie taka sama partia próbek została umieszczona w klimatyzowanym ambulansie do przewozu krwi. Następnie obie maszyny miały pokonać liczącą prawie 250 kilometrów trasę, wiodącą przez pustynię Arizony.

Po locie przeprowadzono testy sprawdzając, czy sposób transportu wpłynął w znaczący sposób na jakość próbek. Testowano między innymi liczebność krwinek, poziom sodu czy dwutlenku węgla. Okazało się, że w 19 przypadkach wyniki krwi przetransportowanej dronem były takie same, jak w przypadku wyników próbek transportowanych samochodem. W pozostałych dwóch przypadkach próbki różniły się poziomem glukozy i potasu, ale badacze podejrzewają, że stało się tak ze względu na to, że temperatura w pojemniku drona była niższa od temperatury, w której przewożono krew w samochodzie, więc próbki z samochodu mogły zacząć się degradować.

Eksperyment dowiódł, że krew można przetransportować dronem na duże odległości, choć należałoby jeszcze odpowiednie testy powtórzyć. Szczególnie, jeśli w przyszłości taki sposób transportu np. krwi do transfuzji miałby miałby stać się standardem.


podobne treści