newssztuka

Drewniany Commodore 64 to dzieło oszukanego spamera

Postmodernistyczna zemsta na spamerze w awanturniczym stylu! Mike Berry nie tylko przekonał oszusta, że może mu załatwić stypendium, ale i nakłonił go do stworzenia kilku rzeźb.

Jak pisze The Atlantic, istnieje grupa osób, które za swój obowiązek uważają zwalczanie spamerów ich własną bronią – przez oszukiwanie. Doświadczeniami dzielą się na stronie 419Eater.

Bohaterem wśród antyspamerów został niejaki Mike Berry, który rozpoczął korespondencję z jednym z „afrykańskich książąt”. Książę prosił oczywiście o mały datek, dzięki któremu mógłby dostać się do swoich milionów, po czym miał się podzielić majątkiem z darczyńcą. Berry przybrał pseudonim Derek Trotter i poinformował „Johna Boko”, że może wziąć udział w konkursie rzeźbiarskim, w którym nagrodą jest stypendium brytyjskiej fundacji wspierającej młodych artystów.

Boko najpierw przysłał z Afryki polerowane, drewniane rzeźby psa i kota, wykonane dokładnie według wskazówek Trottera, czyli Berry’ego. Ten odpisał, że rzeźby są „za małe, chyba skurczyły się w transporcie i się nie nadają”. Boko otrzymał jednak jeszcze jedną szansę – miał wykonać rzeźbę Commodore 64. I wykonał! Przesyłka dotarła z Afryki wprost na adres Berry’ego.

Książę otrzymał jeszcze jednego maila – że Trotter został aresztowany. Być może nie zaprzestał spamerskiej działalności, ale stracił wiele czasu. [Sam Biddle/giz, The Atlantic]


podobne treści


  • a

    PIEKNE!!!