design

Domek dostarczany w płaskim opakowaniu


Macie działkę w malowniczym miejscu, na której planujecie wznieść lokum na weekendowe wypady? Warto poczekać na proste w montażu i estetyczne rozwiązanie ze Skandynawii.

Niewielkie budynki Mini House dotrą do odbiorców zapakowane jak meble z Ikei, czyli tak, by zajmowały jak najmniej miejsca w transporcie. Zresztą podobnie jak gigant meblowy, Mini House wywodzi się ze Szwecji. Na złożenie domku z prefabrykatów wystarczą zaledwie dwa dni.

Domki zostały zaprojektowane przez architekta Jonasa Wagella w 2010 roku i pierwsze egzemplarze są już używane jako domki wakacyjne. Zapakowane na płasko moduły składowe Mini House to wszystko, czego potrzeba do złożenia prostego budynku: rama, ściany, dach i okna. Zostały wykonane z warstwy polistyrenu pokrytej sklejką lub laminatem i nadają się do obróbki wtórnej.

Mini House jest na tyle mały, że aby go postawić, nie potrzeba w Skandynawii starać się o pozwolenie budowlane. Wnętrze ma 15 metrów kwadratowych, tyle samo mierzy weranda, a dwie części dzielą przestronne suwane drzwi.

Oprócz najmniejszego modelu, dostępne też będą większe domy łatwe w budowie/montażu, nawet całkiem wygodne 70-metrowe. Bardziej dopracowane od prototypów Mini House 2.0 powstają już w profesjonalnej pracowni architektonicznej Sommarnöjen. Większe modele mają być wyposażone w niewielkie łazienki i kuchnie, schowki, a nawet panele słoneczne. Powstają już projekty dodatkowych modułów, o jakie będzie można powiększyć domki, na przykład sauny.

Wagell zamierza uruchomić sprzedaż na początku 2013 roku dla klientów ze Skandynawii, a po pewnym czasie i dla chętnych z pozostałych krajów europejskich. [Gizmag, Jonas Wagell, Inhabitat]


podobne treści