fotoWiadomość głównawtf

Dom kompulsywnego zbieracza widać na Mapach Google


Kalifornijczyk Richard Baker nie potrafi się rozstać z niczym, co wpadło w jego ręce. Skończyło się na tym, że zgromadzony na posesji dobytek zbieracza widać na zdjęciu na Mapach Google.

Aż z orbity można dostrzec, że dom należący do zmarłych już rodziców Bakera szpeci okolicę. Nie pomogły interwencje sąsiadów z San Jose ani fakt, że niepłacący podatków od nieruchomości od 2009 mężczyzna został ukarany grzywnami wynoszącymi 6,6 tysiąca dolarów.

Fotografia z Map Google zdradza, że w ogródku Bakera jest mnóstwo mebli, urządzeń domowych, rowerów, a także stara ciężarówka. 58-latek uprawia  zbieractwo od ponad 40 lat. Zgromadził tyle gratów, że dom przestał być widoczny z ulicy, a podwórko przypomina śmietnisko.

Jest jednak nadzieja – kilka miesięcy temu Baker zniknął i nikomu nie udało się z nim skontaktować. Wobec nieobecności właściciela, miejscowe władze zapowiadają, że w ciągu dwóch miesięcy dopilnują oczyszczenia posesji.

Pozostanie tylko zrobienie nowego zdjęcia, by ślad po zbieraczu zniknął także z Map Google. [KGO, Huffington Post]


podobne treści


  • squall

    czyjego bloku/domu nie widać na gMaps?