news

Do kogo należą te ręce?

Czytaliście „Przygodę z owcą” Murakamiego? Pewna dziewczyna, w której kocha się główny bohater, pracuje jako modelka. Ale nie na wybiegu, czy na pokazach bielizny, tylko jako modelka… uszu.

Ciekawa praca, prawda? Wystarczy mieć jedną część ciała „do pokazywania” a reszta – cóż – reszta może być przeciętna. 

Weźmy na przykład reklamę Kindle – swoich rąk użyczyła do niej Mia Crowe, którą możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.

Zobaczcie więcej takich przykładów na stronie Slate. [Slate]


podobne treści


  • Anonim

    Czy w zwiazku z tym nalezy rozumiec, ze modelka na zdjeciu jest „przecietna”? Z oryginalnego wpisu wynika cos innego :).

  • Rafał Tomański

    ale jednak pracuje jako modelka „od rąk”

  • Anonim

    Jasne, chodzilo mi po prostu o to, ze fragment „Wystarczy mieć jedną część ciała ‚do pokazywania’ a reszta – cóż – reszta może być przeciętna” moze sugerowac, ze modelka ma wprawdzie ladne rece, ale reszte – nie bardzo. Samo zdjecie temu przeczy. Ale juz sie wiecej nie czepiam:).

    P.S. Gratuluje startu polskiej wersji i trzymam kciuki!

  • Rafał Tomański

    polskie Gizmodo ma jednak polskie standardy i według nich Mia ląduje jednak w okolicach mediany :)

  • Rafał Tomański

    więcej o Mii można dowiedzieć się stąd: http://goldsea.com/Personalities/Crowe/crowe.html

  • Anonim

    Heh, „polskie standardy” to okreslenie bardzo szerokie – sam nie przepadam za tego typu uroda, ale wielu rodakow – owszem :)

  • Anonim

    nawet gdyby w reklamie kindle’a angelina jolie trzymałaby go przytulonego do dekoltu – nie dodałoby mu to urody. Definitywnie wygląda jak przeniesiony maszyną czasu w lata 80 ;)

  • Anonim

    Z tym zdecydowanie moge sie zgodzic :)