newssztuka

Do czego może służyć ta maska?

Nie pytamy, czy to ma sens. Pytamy tylko, jakie jest przeznaczenie
ustrojstwa, ponieważ doszukiwanie się w nim sensu to strata czasu. Chyba, że ktoś został obdażony nadwrażliwością artystyczną.

Maska jest przeznaczona do przywiązania kawałka murawy do twarzy, aby można było wąchać zapach trawy z bliska. Słuchawki służą do wsłuchania się w miarowy oddech.

29-letni artysta Mattia Casalegno z Neapolu tworzy w Los Angeles i zaprezentował światu maskę „The Open”, która „upośledza zmysł wzroku, by wyostrzyć węch”. Tworzy też „osobne terytorium wyznaczone przez rytm oddechu”. Dzieło „bawi się Deleuzeańskim pojęciem ritornell (refrenu) i zastanawia, czy jakość dźwięku wpływa na postrzeganie terytorium”.

Doprawdy, trudno powiedzieć, że w ten sposób sztuka wraca do korzeni. Raczej równa się z glebą. [Mattia Casalegno, BoingBoing]


podobne treści


  • Anonim

    obviously.

  • plumbum

    > obdarzony

  • skurvyson

    zajebiste, i kolo w pewnej mierze wykorzystuje deprywacje sensoryczna. AWESOME