aplikacjesmartfony

Dlaczego Windows Phone 7 nie odniesie sukcesu?

Poniższy tekst został nadesłany przez naszego czytelnika Mateusza Kardysia. Ponieważ Mateusz, jako użytkownik, całkowicie nie zgadza się z pozytywnymi opiniami na temat Windows Phone, zdecydowaliśmy się go opublikować:

W obecnej chwili na rynku mamy trzy dominujące systemy operacyjne w smartfonach. Apple ze swoim iOS, Google ze swoim Androidem i najmłodszego Windows Phone Microsoftu. Apple i Google prześcigają się w ilości aktywacji i zyskach ze swoich telefonów, tymczasem Microsoft mimo, że swój system wypuścił jakiś czas temu, dalej nie może nawet wyjść powyżej popularności Blackberry, któremu wszyscy wieszczą rychły upadek albo przejęcie. Dlaczego tak się dzieję, że Windows Phone pomimo swojej niewątpliwej oryginalności nie może wyjść poza nisze?

Otóż jakiś czas temu a dokładnie bodaj w październiku sam chciałem się przekonać do tego systemu i z niewielu możliwych opcji wybrałem HTC Trophy. Pierwsze wrażenie system robi bardzo dobre. Jest świeży, innowacyjny, inny niż wszystko co było do tej pory dostępne na rynku, dzięki czemu biorąc telefon do ręki od razu wiadomo, że to właśnie Windows Phone.

Jednak po kilku miesiącach używania Trophy mogę spokojnie stwierdzić, że były to jedne z gorzej wydanych pieniędzy i gdyby nie moja leniwość już dawno bym go sprzedał. System Microsoftu potrafił mnie momentami doprowadzić do pasji i to miałem ochotę wrócić do chociażby symbiana.

Na wstępie zaznaczę, że nie mam tu na myśli takich rzeczy jak brak slotu na kartę pamięci, bo to akurat jest indywidualny wybór Microsoftu, a rzeczy z których się korzysta na co dzień.

Po pierwsze: Internet Explorer

To właśnie przez tą przeglądarkę dostawałem spazmów, kiedy stojąc na przystanku usiłowałem sprawdzić rozkład jazdy. Można ustawić oczywiście czy przeglądarka ma działać jako „desktop” czy „mobile”, jednak takie ustawienie i tak nic nie zmienia, ponieważ, cokolwiek bym nie robił, rozkład jazdy tramwajów w Poznaniu się nie otwiera. Nie jest to jedyna strona która nie działa w przeglądarce Microsoftu, przykłady można mnożyć i potrafi to być naprawdę uciążliwe.

Po drugie: Menu

Owszem, menu może wydawać się interesujące na początku, jednak z czasem staje się naprawdę irytujące kiedy trzeba przewinąć wszystkie aplikację żeby dojść do tej, której właśnie szukamy. Dodatkowo jeśli mamy zainstalowane więcej niż 35 aplikacji pojawia nam się lista alfabetyczna, która tylko dodatkowo wydłuża czas jaki jest nam potrzebny na odnalezienie i uruchomienie aplikacji o jaką nam chodzi w danym momencie.

Po trzecie: Aktualizacje

Telefon dostałem z językiem angielskim i podstawową wersją Windows Phone 7. Cierpliwie więc czekałem na szumnie zapowiadaną aktualizację do Windows Phone 7.5 Mango. Kiedy aktualizacja już się pojawiła, okazało się, że wprowadziła jedynie kosmetyczne poprawki. Nic co mogło by mieć jakieś znaczenie dla przeciętnego użytkownika. Dodatkowo nie można było ściągnąć polonizacji systemu jeśli w oryginale był w wersji angielskiej.

Po czwarte: Integracja z Facebookiem

Telefon w każdym, dosłownie w każdym, miejscu chce połączyć nas z Facebookiem i innymi portalami społecznościowymi. Szczerze mówiąc jest to dość irytujące dla kogoś kto nie chce się dzielić wszystkim co robi, albo nie ma nawet konta na Facebooku. Podobnie jest ze SkyDrivem, z którym cały system jest połączony i zrobione zdjęcia w momencie lądują w sieci. Wyłączenie tego wcale nie jest tak proste jak mogło by się wydawać. Kiedy jednak chcemy wysłać PDFa z telefonu już zaczynają się schody…

Po piąte: Aplikacje

To akurat jest już wina niskiej popularności systemu ale aplikacji w Marketplace jest niewiele, przynajmniej w porównaniu do Google Play czy Appstore. Niestety komentarze mówiące, że w powyższych sklepach jest masa aplikacji bezużytecznych, są tutaj nie na miejscu, ponieważ tyle samo ich jest w sklepie Microsoftu.

W moim odczuciu, ten system miał naprawdę duży potencjał. Innowacyjny interfejs dawał ogromne możliwości do popisu zarówno samemu Microsoftowi jak i twórcom aplikacji. Sama korporacja z Redmond też się znacznie przyczyniła do porażki Windows Phone 7 ze względu na ograniczenie platformy. Naprawdę sporo rzeczy można było rozwiązać prostymi zabiegami zezwalając aplikacjom na zmianę np. wyglądu menu na bardziej standardowy albo dopuszczając inne przeglądarki do Marketplace tak aby użytkownicy nie byli zmuszeni korzystać z kulawo działającego Internet Explorera.

Zbliża się premiera Windows 8 i mam szczerą nadzieję, że ten system naprawi błędy poprzednika i będzie prawdziwą konkurencją na rynku zdominowanym przez Apple i Google.


podobne treści