nauka

Czy mężczyźni naprawdę lubią czerwone mięso?

Okazuje się, że panowie wybierają „stejki” niekoniecznie tylko dlatego, że uwielbiają ich smak. Konsumpcja czerwonego mięsa wyzwala w mężczyznach jaskiniowca oraz buduje męski image.

Opracowanie naukowe w „Journal of Consumer Research” dowodzi, że jedzenie krwistych lub dobrze wysmażonych plastrów wołowiny buduje w panach przekonanie o własnej męskości. Podobnie gusty kulinarne wybranków interpretują panie. Amerykańscy eksperci ds. żywienia ustalili, że czerwone mięso jest bardziej lub mniej świadomie kojarzone z byciem prawdziwym samcem gatunku ludzkiego.

Sądzą tak i mężczyźni, i kobiety! Przedstawiciele obu płci orzekli, że 5 najbardziej męskich potraw to kolejno: krwisty/słabo wysmażony befsztyk, hamburger, dobrze wysmażony befsztyk, chilli z wołowiny oraz kurczak. Panie i panowie orzekli, że wołowina jest „macho i męska”.

Dla porównania, najbardziej „kobieca” piątka potraw to: czekolada, brzoskwinie, sałatka z kurczakiem, sushi i kurczak.

Brian Wansink, czyli autor opracowania i szef Laboratorium Żywności przy Uniwersytecie Cornella, wyjaśnia, że to kwestia mentalności mieszkańców USA: „Prężący muskuły, tradycyjny, pełnokrwisty, męski Amerykanin, uważa czerwone mięso za tradycyjną, pełnokrwistą, męską potrawę”.

Naukowcy sugerują zatem, że mężczyźni nie zawsze uwielbiają steki z karkówki, ale mają wrażenie, że otoczenie oczekuje od nich właśnie takich preferencji. I jak tu zamówić przy dziewczynie kotlet z piersi kurczaka z sałatką? [Live Science, Neatorama]


podobne treści