news

Dlaczego ktoś zapłacił za ten staroć 104 tysiące dolarów?

Nienowa Leica MP-36 pojawiła się na eBayu i została sprzedana
za zawrotną jak na tego rodzaju sprzęt cenę. Dlatego, że była świadkiem
niezwykłych wydarzeń.

Leica należała do Leifa Engberga, słynnego szwedzkiego fotoreportera, który robił tym aparatem zdjęcia podczas wojny w Wietnamie, Pakistanie, Czechosłowacji i Biafrze. Między innymi! Aparat służył także do utrwalania mniej dramatycznych, ale nie mniej widowiskowych wydarzeń, jak Igrzyska Olimpijskie.

Urządzenie sprzedano z obiektywem Summicron 2/5cm no.1474879. Wyprodukowano tylko 138 czarnych egzemplarzy tego aparatu. Zostały wykonane w latach 1956 – 57 i były przeznaczone w szczególności dla fotoreporterów. MP-36 tylko nieznacznie różnił się od modelu M3, który pojawił się na rynku w 1953 roku. [eBay, PetaPixel]


podobne treści


  • Anonim

    „Staroć” to jest raczej „ta”, nie „ten”. Tytuł powinien chyba brzmieć:
    „Dlaczego ktoś zapłacił za tę staroć 104 tysiące dolarów?”

  • anon

    „ten” aparat a nie „ta” aparat.

  • Anonim

    @anon – a co to ma do rzeczy. Podmiotem jest słowo „staroć”. Ech, szerzy się ten analfabetyzm wtórny.

  • futrzana

    @dreg nie rób tu trzody i ortofrajdy.

  • dreg

    @futrzana nie, no jasne, piszmy w ogóle bez odmiany/ortografii. Jeszcze mogę próbować zrozumieć dzieci w szkole – no uczą się dopiero, ale redaktor/dziennikarz bez podstaw ortografii? To już lepiej dać linka do oryginalnego artykułu i się nie kompromitować.