newspsychologia

Dlaczego kobiety wiążą się ze słabeuszami?

Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Tennessee w Knoxville uważają, że niesłuszne jest rozpowszechnione przekonanie, że panie zawsze wybierają mięśniaków z szerokimi kośćmi szczęki. Dla kobiet najważniejsza jest lojalność i wielkoduszność, więc nie należy się dziwić, że Miss Osiedla nie umawia się z Kapitanem Drużyny.

Jak czytamy w PNAS, badacze ustalili za pomocą modelu matematycznego, kiedy „samce Beta”, czyli ci mniej umięśnieni i panoszący się osobnicy, zaczęli odnosić sukcesy w zdobywaniu partnerek. Okazuje się, że mogło to nastąpić znacznie wcześniej, niż przypuszczaliśmy. Samce Beta byli przez samice naszego gatunku cenieni wkrótce po tym, gdy ludzie zaczęli mieszkać w większych skupiskach.

Na początku powstania wiosek, samce Alfa nadal cieszyły się największym powodzeniem. Jednak gdy mięśniacy się zabawiali, odrzuceni mężczyźni słabszej postury mieli czas na obserwacje, przemyślenia i opracowanie planu B.

Zamiast, tak jak inni, próbować zaimponować wszystkim paniom dookoła, samce Beta zaczęły skupiać się na potrzebach jednej partnerki. Zapewniali jej schronienie i pożywienie, czym zdobywali przychylność kobiety i wreszcie zaczęli odnosić sukcesy reprodukcyjne.

Naukowcy uważają, że kobiety nadal odczuwają pociąg fizyczny do umięśnionych typów, ale nie oznacza to, że uważają ich za idealnych partnerów życiowych.

Czy teoria jest słuszna? Wystarczy przejść się do byle nocnego klubu, by się przekonać, że owszem. Mięśniacy nadal tam bywają, by poszerzyć grono doświadczeń, zaś cieniasów jak na lekarstwo – większość jest w domu, z atrakcyjnymi żonami. [PNAS, The Telegraph, zdjęcie: NinaMalyna/Shutterstock]


podobne treści