newsportale społecznościowewtf

Dla Facebooka deklaracja niepodległości USA jest rasistowska

Jeśli potrzebowalibyśmy przykładu na to, że algorytmy filtrujące treści popełniają błędy, to Facebook dostarcza ich mnóstwo. Jednak niektóre z nich są bardziej spektakularne niż inne. Ostatnio sieci społecznościowej nie spodobała się deklaracja niepodległości USA.

Dwa dni temu w Stanach obchodzono Dzień Niepodległości. Z tej okazji jeden z tamtejszych dzienników, The Liberty County Vindicator, zaczął publikować na swoim profilu w serwisie społecznościowym we fragmentach treść deklaracji niepodległości ogłoszonej 4 lipca 1776 roku. A ten część z nich uznał za mowę nienawiści i skasował.

Algorytmom Facebooka nie spodobało się fragment deklaracji, w której pojawiają się Indianie. Dla całości deklaracji są oni mało istotni, wzmianka o „bezlitosnych dzikich Indianach” pada we fragmencie, w którym ojcowie założyciele żalą się na poczynania króla Jerzego III, od którego królestwa za chwilę ogłoszą odłączenie się, ale dla algorytmów Facebooka to wystarczyło. Wzmianka została zakwalifikowana jako rasistowska, a post z deklaracją niepodległości został usunięty.

Amerykanie nie pozostali na to obojętni i zwrócili serwisowi uwagę na zaistniałą sytuację, w rezultacie czego post został przywrócony, a Facebook opublikował odpowiednie przeprosiny.

Cała sprawa dobitnie pokazuje, w jaki sposób kończy automatyczne filtrowanie treści. W tym przypadku ofiarą algorytmów padł „tylko” autentyczny i ważny dokument, który miał „pecha” powstać w innych czasach. W przypadku proponowanych algorytmów filtrujących treści w poszukiwaniu naruszeń praw autorskich takich „błędów” będzie jeszcze więcej. Czego panowie tacy jak Voss, Zwiefka czy Chrabota nie raczą zauważyć.

Zdjęcie: Wikipedia

podobne treści