wynalazki

Disney Research: drony jako latające ekrany i władcy marionetek

Disney nie szczędzi pieniędzy na badania. Nic dziwnego, w końcu postęp w zakresie robotyki może wprost przełożyć się na zmniejszenie kosztów funkcjonowania całej sieci parków rozrywki. Najnowsza partia wniosków patentowych złożonych przez Disney Research skupia się na dronach i ich wykorzystaniu w przemyśle rozrywkowym.

Bezzaogowce to nie tylko zbieranie danych wywiadowczych czy przeprowadzanie ataków lotniczych. Małe drony mogą mieć dużo więcej zastosowań, czego najlepszym przykładem są wnioski patentowe, jakie złożyło niedawno Disney Research. Dział badawczy rozrywkowego giganta chciałby wykorzystywać miniaturowe quadrocoptery do wyświetlania obrazu, a nawet do poruszania ogromnymi marionetkami.

Pierwszy ze zgłoszonych niedawno pomysłów Disney Research zakłada wykorzystanie dronów do przenoszenia bardzo dużych płacht siatki, na której z ziemi wyświetlane byłyby obrazy. Zastosowanie siatki ma ograniczyć wpływ wiatru wyświetlany obraz. Alternatywna wersja tego rozwiązania zakłada, że dorny przenosić będą luźną siatkę diod LED, za pomocą których można byłoby wyświetlać obrazy.

Ale na tym nie koniec. W ubiegłym roku, z okazji premiery ostatniego filmu z serii Star Trek, drony z zainstalowanymi diodami LED wyświetliły nad Londynem logo Gwiezdnej Floty. Disney chciałby pójść o krok dalej i zamienić rój małych robotów w latający ekran. Kolejny wniosek patentowy złożony przez Disney Research zakłada zainstalowanie na każdym z małych robotów zestawu diod LED, dzięki którym urządzenia działałyby jak pojedyncze, latające piksele. Operator roju mógłby zaprogramować go w taki sposób, by wyświetlał on poszczególne obrazy.

Ostatni ze złożonych ostatnio wniosków patentowych Disneya nie jest może szczytem zaawansowania technologicznego, ale rzeczywista realizacja tej wizji na pewno robiłaby wrażenie. Niekoniecznie dobre. Disney Research zakłada bowiem wykorzystanie dronów do poruszania kończynami ogromnych dmuchanych postaci. Urządzenia miałyby więc pełnić rolę lalkarza poruszającego potężnymi marionetkami.

Oczywiście sam fakt złożenia wniosków patentowych jeszcze nie świadczy o tym, że firma zamierza kiedykolwiek zrealizować swoje wizje, ale jeśli ktokolwiek jest w stanie zbudować duży podniebny zespół rozrywkowy składający się z bezzałogowców, to na pewno jest Disney.


podobne treści