news

Discovery leci na Stację Kosmiczną

Prom kosmiczny Discovery wystartował dziś o 14:21 naszego czasu. Ma dostarczyć 8 ton sprzętu i zapasów na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Jak dotąd misja przebiega bez poważniejszych zakłóceń, jednak wkrótce po wejściu wahadłowca na orbitę okazało się, że nie działa antena Ku, używana do szerokopasmowej komunikacji z Ziemią (w tym transmisji telewizyjnych) i do radarowego pomiaru odległości podczas dokowania do Stacji Kosmicznej. Nie przeszkodzi to promowi w wykonaniu misji, ale może spowodować, że będziemy mieli mniej ładnych obrazków z jej przebiegu.

Discovery jest najstarszym z obecnie latających wahadłowców – ma już niemal 26 lat. Nic więc dziwnego, że podczas lotu zaplanowano sprawdzanie jego poszycia. Ma to zapobiec powtórzeniu się tragedii, jaka spotkała prom Columbia, który spłonął przy wejściu w ziemską atmosferę.

#!#photo2#!#

Na swoim pokładzie Discovery przewozi moduł logistyczny Leonardo (na zdjęciu powyżej). To kosmiczna ciężarówka, która wozi sprzęt i zaopatrzenie na międzynarodową stację kosmiczną i zabiera z niej wyniki doświadczeń, zużytą aparaturę czy komputery, jak również zwykłe śmieci. To będzie jej ostatnia misja tego typu. Leonardo poleci na Stację Kosmiczną jeszcze raz, ale zostanie wtedy przymocowany do niej na stałe.

Prom Discovery pozostanie w przestrzeni kosmicznej przez 13 dni. W trakcie lotu przewidziane są trzy kosmiczne spacery, między innymi w celu zamontowania zbiornika z amoniakiem, niezbędnym do chłodzenia stacji. Ponadto astronauci przeprowadzą kilka eksperymentów naukowych i zamontują na stacji nową maszynę do ćwiczeń.

#!#photo3#!#

NASA planuje jeszcze tylko 3 misje wahadłowców. Potem cała, mocno zużyta już flota zostanie wycofana.

[NASA, Wikipedia]

Obrazy: NASA/Ben Cooper; NASA; NASA Press Kit


podobne treści