news

Diody rozmiarów żarówek odpowiedzią na „efekt cieplarniany”

Wszyscy fani ciepłego światła, którzy nie przygotowali na czas zapasów 100-watowych żarówek, i którym nie po drodze jest z totalitarnymi zapędami eurobiurokratów każącymi nam kupować „energooszczędne” żarówki, mogą zacząć rozważać zakup żarówki-diody.

Dwóch producentów sprzętu oświetleniowego zaprezentowało ostatnio na targach LightFair zorganizowanych w Filadelfii żarówki diodowe dające na tyle jasne światło, że mogą one zastąpić bez problemu popularne 100-watowe szklane bańki z uwięzionym drutem z wolframem w środku. Nowe „żarówki” są bardzo wydajne, żywotne i mogą być produkowane z łatwością w ogromnych ilościach. Jedynym minusem wydaje się być ich cena.

Cena tych stuwatowych żarówek-diod wynosząca 50 dolarów za sztukę z pewnością wystraszy na początku wielu potencjalnych klientów. Jeśli jednak wystarczająco dobrze pokazane zostanie, ile energii można zaoszczędzić po zainwestowaniu ponad stu złotych w taki typ oświetlenia, wtedy nie tylko osoby znające się na temacie sięgną po nie. [AP]

podobne treści