news

Deja vu w trzecich „Transformersach”

Kolejny film Michaela Baya nazywany „trzygodzinną reklamą samochodów” zdążył od dnia premiery zarobić niezłą sumkę, a miłośnicy takiego kina zdążyli przyjrzeć mu się z bliska. W jednym ujęciu dopatrzyli się podobieństwa do sekwencji z filmu „Wyspa” z 2005 roku.

Doprawdy, nie ma się o co czepiać. Oba filmy są dziełem Baya, więc bynajmniej nie zapożycza od innych. Poza tym szkoda naprawdę dobrze nakręconą scenę wykorzystywać tylko raz. [/Film]


podobne treści


  • Tomek Skibiński

    Fakt, szkoda, ale z kolei dosłownie kopiować też nie jest fajnie.

  • sztigirigi

    ale dramat

  • pawel.molodecki

    Ale ile można rozwalać tych aut.

    Mi to nie przeszkadza bo najważniejszy jest efekt końcowy

  • tyalboja

    Kino schodzi na psy!
    Już nawet filmowcy idą na łatwiznę.

  • tomciodlugi

    Kino schodzi na psy!
    Już nawet filmowcy idą na łatwiznę.