Wiadomości promowanewynalazki

Defence Distributed twierdzi, że ma pistolet wydrukowany (prawie) w całości w 3D

Defence Distributed, amerykańska grupa zwolenników powszechnego dostępu do broni, której przewodzi student Cody Wilson, od dłuższego czasu pracuje nad bronią, której plany można będzie pobrać z Internetu i wydrukować w 3D. Trochę to trwało, ale grupa twierdzi, że w końcu udało się jej osiągnąć swój cel.

Liberator, bo tak nazywa się broń (trochę cliché ale już trudno), jest małym pistoletem, pozwalającym strzelać różnymi rodzajami amunicji, w zależności od tego jaka lufa zostanie w nim zamontowana. Przynajmniej taka jest teoria, ponieważ jest to prototyp, który nie został jeszcze przetestowany. Ale kiedy tylko składający się z 16 części pistolet zostanie przetestowany, jego plany zostaną umieszczone w bazie defcad.org, skąd każdy będzie mógł je pobrać.

Aktualny projekt Liberatora zakłada, że poza dostępem do drukarki 3D, przyszły użytkownik powinien dysponować jeszcze gwoździem oraz kawałkiem metalu. Po co? W Liberatorze gwóźdź pełni bowiem funkcję iglicy a sztaba metalu została dodana by pistolet był możliwy do wykrycia przez wykrywacze metalu. Wszytko po to, by przypadkiem nie złamać amerykańskiego prawa zakazującego broni, której nie można wykryć przy pomocy wykrywacza metalu. W końcu Cody Wilson studiuje prawo.

Tymczasem w USA już kilka miesięcy temu pojawiła się inicjatywa zmierzająca do zakazania broni drukowanej w 3D. Jak na razie utknęła ona gdzieś w korytarzach Waszyngtonu, ale im głośniej będzie robiło się o drukowaniu broni, tym więcej będzie ona miała przeciwników.


podobne treści