film

Deadpool jednak nie dla wszystkich. Ryan Reynolds potwierdza „R”

Od momentu zapowiedzi filmowej adaptacji Deadpoola, bezsprzecznie jednej z najciekawszych i najbardziej złożonych postaci świata komiksu fani bali się, że produkcja nie będzie zawierała tego, co spowodowało globalne uwielbienie tragicznej postaci. Krew, przekleństwa i zdecydowanie mroczny humor to integralna część Wade’a Wilsona, jednak przez długi czas wyglądało na to, że ekranizacja postaci stworzonej przez Roba Liefelda Fabiana Nicieza w filmie będzie nieco łagodniejsza – ze wczorajszymi doniesieniami samego Ryana Reynoldsa i portalu Joblo na czele, którzy przez cały prima aprilis informowali o tym, że Deadpool będzie miał ograniczenia PG-13 (forma klasyfikacji filmów w zależności od zawartych scen):

Tak więc krew będzie zielona. (Poglądy wyrażane tutaj są moje i niekoniecznie są podzielane przez tych słodkich, bijących po kroczach dystrybutorach filmów)

 Kolejne „tweety” miały podobny wydźwięk i chęć „uspokojenia” przez główną gwiazdę nadchodzącego Deadpoola potencjalnych widzów. Mimo ograniczeń wiekowych i koniecznych poprawek postaci, wersja dla dzieciaków (z nadzorem opiekuna), film i tak będzie miał wymagany klimat:    

Deadpool z ograniczeniem PG-13 wciąż będzie zawierał cholernie dużo akcji, zburzenie czwartej ściany [zniesienie granicy między aktorem a widownią] i co najmniej 3 chimichangi [ukochaną potrawę bohatera]. Nie ma powodu do paniki. Obiecuję.

Tłumaczący się Ryan Reynolds mógł zmartwić wielu widzów. Przez najbliższe cztery godziny aktor zniknął z Twittera i pozwolił fanom cierpieć w samotności. Potem jednak powrócił z najważniejszym wpisem wieczora, czyli potwierdzeniem, że wszystko – jego wcześniejsze wpisy oraz cały artykuł na portalu Joblo to po prostu żart, przygotowany na 1 kwietnia:

12 luty. Będzie krew. Broń palna. Przekleństwa i, podobno, seks francuskich jednorożców.

Na potwierdzenie swoich słów, w kolejnym wpisie, obok słów „R is also for Rejoice” [R oznacza też: radujcie się!] Reynolds zamieścił krótkie wideo, w którym grana przez niego postać reaguje na ograniczenia wiekowe, które miały być nałożone na produkcję:

„R” oznacza oczywiście słowo „restricted”, czyli, w oznaczeniach MPAA, konieczny nadzór opiekuna, jeśli zdecyduje się zabrać na film swojego podopiecznego, który nie skończył jeszcze 17 lat. Najlepszy tegoroczny żart z 1 kwietnia? Być może. Najważniejsze jest jednak to, że Deadpool tworzony przez 20th Century Fox będzie zawierał to, co powinien, co sprawiło, że odrzucającą postać brutalnego antybohatera uwielbiają miliony fanów komiksu.

Deadpool, znany także jako Wade Winston Willson, to najemnik, który wręcz kocha denerwować i zagadywać swoich przeciwników. Stworzony przez Roba Liefielda Fabiana Niciezę wojownik pierwszy raz pojawił się w komiksie Marvela w 1991 roku. Psychicznie niestabilna postać posiada wiele umiejętności, które pozyskała przy pomocy programu Weapon X. Dzięki udziałowi w tym przedsięwzięciu, Deadpool potrafi niezwykle szybko regenerować zniszczoną tkankę, jednak jest to tylko wierzchołek góry lodowej niezwykłości tej postaci.

Na potwierdzenie swoich słów studio podało datę premiery. Światowa premiera Deadpool zaplanowana została na 12 lutego 2016 roku, co pozostawia twórcom około 16 miesięcy na produkcję. Wiadomo, że reżyserem będzie Tim Miller, do tej pory współpracujący z wieloma ekipami filmowymi i trudniący się filmami krótkometrażowymi. Na liście produkcji, nad którymi pracował znaleźć można między innymi Dziewczynę z tatuażemScotta Pilgrima kontra świat, czy Kryjówkę diabła. Nad Deadpool pracował będzie także Rhett Reese, który podejmie się roli scenarzysty. Potwory i spółkaZombieland czy G.I. Joe: Odwet to tylko kilka z pozycji, które można w jego filmografii znaleźć.


podobne treści