internet

Dane klientów mBanku dostępne w Sieci

Ochrona danych osobowych ochroną danych osobowych, ale nasze dane i tak mogą trafić do Sieci. Jak podaje Niebiezpiecznik, ktoś poszukuje chętnych do zakupu bazy 100 tysięcy klientów mBanku. Na dowód tego, że dysponuje tymi danymi, przestępcy opublikowali przykładowe dane około tysiąca osób.

Ujawnione dane zawierały numery kont, imiona i nazwiska oraz adresy. Na szczęście w opublikowanym pliku nie znajdowały się dane logowania czy numery PESEL.

Na podstawie opublikowanych danych nie można z całą pewnością stwierdzić, czy lista klientów mBanku faktycznie została stworzona poprzez nieautoryzowany dostęp do serwerów banku czy sporządził ją któryś z pracowników. Zwłaszcza, że przykładowe dane zawierają informacje o rachunkach osób prowadzących działalność gospodarczą, a te można zdobyć w całkowicie legalny sposób, wystarczy je przykładowo skompilować z innych źródeł.

Nie znaczy to jednak, że bank zbagatelizował sprawę. Klientów, których dotyczy problem poinformowano o nim, a ich rachunki objęto specjalnym monitoringiem, w ramach którego ich transakcje i zachowanie po zalogowaniu do konta sprawdzane jest w dodatkowy sposób. Incydent został ponadto zgłoszony do Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz odpowiednich organów ścigania.

Zdjęcie: Flickr/Adam N. Ward

podobne treści