news

Czy w takich przebraniach agenci Stasi mieli szanse wmieszać się w tłum?

Dobry agent zawsze potrafi nie rzucać się w oczy, co nie znaczy, że
enerdowscy tajniacy nie mieli specjalistów od „przebrania niebudzącego
zainteresowania”. Czy dobrze wykonywali swoją pracę?

Na berlińskiej wystawie „Obrazki z tajnych archiwów Stasi” w galerii Morgen Contemporary (czynna do 20 sierpnia) oglądamy pokaz mody służb specjalnych z czasów Zimnej Wojny. Okazuje się, że za tajniackie elementy ubioru uważano: futrzane czapy, wielkie kołnierze oraz okulary przeciwsłoneczne. Efekt jest absurdalny.

Zdjęcia pochodzą z tajnych niegdyś materiałów szkoleniowych enerdowskich służb bezpieczeństwa. Odkrył je fotograf Simon Menner i uznał za tak ciekawe, że postanowił zorganizować wystawę.

Jak sądzicie, faktycznie tak przebrani nie rzucali się w oczy? Nawet zważywszy, że w latach 1980. panowały inne kanony mody? [Gawker, Spiegel.de]

podobne treści

  • meeeee

    Jezu co za dupki….

  • artnew.des

    A to kim była ta Stasia, że miała własnych agentów?