designnews

Czy to dlatego niektórzy nienawidzą Facebooka?

Klucz do odpowiedzi tkwi w ilości, nie jakości. Ilustratorka Kiersten Essenpreis uważa, że najpopularniejszy na świecie portal społecznościowy zohydza nam znajomych z reala, podczas gdy miniblog Twitter czasem sprawia, że nabieramy sympatii do nieznajomych.

Różnica musi tkwić w długości dopuszczanych wypowiedzi. W 140 znaków mieści się wszystko, co większość z nas może mieć do powiedzenia. Dłuższe akty komunikacji mogą tylko pogarszać sprawę. [Brian Barrett/giz, YouFail, The Next Web]


podobne treści