news

Czy poniemiecki granat nadaje się na podpórkę do książek?

Czy może być coś głupszego od użycia granatu z drugiej wojny światowej jako podpórki do książek? Tak: przyjęcie takowego bez zapytania o to, skąd pochodzi. Mistrzostwem świata jest wyciągnięcie później z niego zawleczki.

Kanał WKMG Local 6 donosi, że mieszkający w Orlando niedoszły piroman-mol książkowy zorientował się, że coś jest nie tak z tym granatem w momencie, gdy go odbezpieczył, po czym wezwał policję. Ci zdziwieni oryginalnością „mebla” użytego zamiast podpórki do książek wysadzili go (i wszystkie pozostałe 70-letnie eksponaty jego sąsiada!) na pobliskim polu.

Zadziwiające jest, że osoba, która czyta tyle książek, że potrzebuje do nich podpórki, jednocześnie jest na tyle głupia, żeby odbezpieczyć granat. Może czyta same harlequiny? [spaxiax/Shutterstock]


podobne treści


  • Anonim

    i daj tu człowiekowi prezent…

  • zuza09

    fanatycy islamu by pewnie takim nie pogardzili :p