newssztuka

Czy obrazy malowane na iPadzie to sztuka czy kicz?

Kliknij, aby powiększyć.

Znany angielski malarz David Hockney nie boi się eksperymentów. Wielu krytyków sztuki uważa jednak, że tym razem przesadził. Na paryskiej wystawie zaprezentował 300 obrazów, które powstały na iPadzie. Zamiast zachwycać się nowatorskim podejściem do sztuki naiwnej oraz wykorzystaniem nowoczesnej technologii do tworzenia obrazów, znawcy sączą żółć i pogardę.

#!#photo2#!#

Krytycy piszą, że nie wystarczy, by obrazek był wykonany  przez znanego artystę na czymkolwiek, by trzeba się było nim zachwycać. Nie rozumieją nowatorskiej natury obrazów, ani faktu, że 73-latek korzysta z „gadżetu sezonu”.

Sami oceńcie, czy to bohomazy, czy sztuka.

The Atlantic przypomina, że Hockney bawił się technologią od lat, jeszcze w latach 80. korzystał z programów komputerowych, by tworzyć „FAX art.” Ponadto korzystanie z iPada daje artyście nowe możliwości – stabilne oświetlenie, umożliwiające malowanie o każdej porze dnia i nocy, oraz niesamowitą paletę kolorów pod ręką.

Tylko gdzie jest oryginał takiego obrazu? I czy jakiś koneser zapłaci za pierwotny plik? [The Atlantic]


podobne treści