news

Czy nasz prezydent weźmie przykład z Chaveza?

Wybory wkrótce, patenty na autopromocję są w cenie. Być może polscy
kandydaci powinni wzorem prezydenta Wenezueli założyć konto na
Twitterze? Wzorując się na nim, musieliby także skorzystać z pomocy
całego sztabu specjalistów od wizerunku.

Hugo Chavez ma dziś 279.000 osób śledzących jego konto na Twitterze. Liczba ta bardzo szybko rośnie. Nie prowadzi go sam, w zarządzaniu mikroblogiem pomaga mu dwustu współpracowników, którzy redagują treść i odpowiadają na wiadomości. Być może w tym tkwi tajemnica sukcesu.<a href="http://twitter.com/chavezcandanga/followers" id="follower_count_link" class="link-followers_page" rel="me" title="See
who’s following chavezcandanga”>

Chavezowi nie przeszkadza, że Twitter to wynalazek kapitalizmu. Wręcz przeciwnie, zamierza za pośrednictwem portalu kontynuować socjalistyczną rewolucję w swoim kraju.

Może lepiej, by nasi politycy poprzestali na blogowaniu. [Puls Biznesu]


podobne treści