news

Czy ktoś, kogo nie znajduje wyszukiwarka Google, istnieje?

Krążą pogłoski, że osoby, o których nic nie można znaleźć w Sieci, spotkała nowoczesna wersja trądu. Politycy nazywają to enigmatycznie „wykluczeniem elektronicznym”, zaś młodzież – bardziej życiowo – „brakiem lansu”.

Szczerze: kiedy ostatni sprawdzaliście, co dają wyniki wyszukiwania własnego imienia i nazwiska w Google? Nie ma się czego wstydzić, w końcu w opinii powyższego bazgroły świadczy to o fakcie istnienia. Myślenie nie odgrywa już widocznie istotnej roli. [Rosa Golijan/giz, The Daily What, High Definite]


podobne treści


  • j

    Już pradawni mawiali „In Googli non est, ergo non est” :P

  • xxx

    A mnie niema w google i jest dobrze:)

  • miki2u

    ja wpisalem swoje i wyszlo ze jestem poszukiwanym kryminalista! (nie ja ale koles o tym samym imieniu i nazwisku, a nawet nie wiedzialem ze jest drugi ktos o tym samym imieniu i nazwisku)

  • bossot

    [cyt]Politycy nazywają to enigmatycznie „wykluczeniem elektronicznym”, zaś młodzież – bardziej życiowo – „brakiem lansu”. [/cyt] A normalni ludzie prywatnością.