naukaWiadomość główna

Czy komercyjne statki kosmiczne zastąpią wahadłowce?

Program lotów wahadłowców jest już praktycznie zakończony, pozostało jeszcze tylko odtransportować wszystkie pozostałe statki kosmiczne do muzeum. Amerykanie nie rezygnują jednak z posiadania własnych pojazdów zdolnych do transportowania ludzi i towarów na orbitę. Tym razem jednak duża rola przypadnie firmom prywatnym, które biorą udział w programie CCDev. Niektóre z proponowanych rozwiązań przechodzą właśnie pierwsze testy w tunelach aerodynamicznych.

Choć w przestrzeni kosmicznej nie ma powietrza, pojazdy muszą najpierw przebić się przez naszą atmosferę. Muszą także wylądować nie rozpadając się podczas lotu na drobne kawałki. Dlatego właściwości aerodynamiczne statków są tak ważne a same testy tak dokładne. Aktualnie testowane są dwa projekty – autorstwa Blue Origin oraz Dream Chaser, zaprojektowany przez Sierra Nevada Corporation.

Pierwsza z nich, odzwierciedlając charakter swojego założyciela Jeffa Bezosa (tak, tego Bezosa od Amazon.com), nieczęsto chwali się postępami prac. Właściwie jest to chyba jedno z pierwszych zdjęć, jakie Blue Origin zdecydowało się ujawnić. Prezes firmy Rob Myerson powiedział na konferencji prasowej, że niezwykły kształt statku zapewnia lepsze osiągi i manewrowość podczas lądowania bez zwiększania masy, charakterystycznego dla pojazdów posiadających skrzydła.

Dla kontrastu Dream Chaser przypomina trochę swoim wyglądem odchodzące na emeryturę wahadłowce. Zaprojektowano go w taki sposób, by startował na szczycie rakiety (początkowo Atlas V) a lądował szybując przez tak jak wahadłowiec. Sierra Nevada Corporation stwierdziła, że testy w tunelu aerodynamicznym zakończyło się powodzeniem a firma chciałaby przeprowadzić pierwszy lot testowy już jesienią tego roku.

Najważniejsze w tym programie jest to, że NASA zachęca prywatne przedsiębiorstwa do budowania statków, mogących wynosić ludzi i ładunek na niską orbitę okołoziemską oraz do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Prywatni przedsiębiorcy mają to zrobić taniej, co także odbija się na wysokości grantów przyznawanych przez NASA, których całkowita wysokość w programie CCDev wyniosła 50 milionów dolarów. Co nie jest kosmiczną kwotą. Czas pokaże czy takie podejście pozwoli konkurować z programami SpaceX i Orbital Space Plane.

[NASA, Wired via The Verge]


podobne treści