biznes

Czy kandyjski Warren Buffet uratuje BlackBerry?

BlackBerry ma problem. W ubiegłym tygodniu kanadyjska spółka ogłosiła, że musi zwolnić ponad 4,5 tysiąca pracowników na całym świecie a w minionym kwartale straciła prawie miliard dolarów. Czy indyjski miliarder uratuję firmę?

Prawdopodobnie nie słyszeliście o Fairfax Financial, firmie, która zaproponowała wczoraj, że kupi kulejące BlackBerry. Właścicielem Fairfax jest Prem Watsa, kanadyjski miliarder indyjskiego pochodzenia, który dorobił się na dobrze przemyślanych zakupach upadających przedsiębiorstw. Jego strategia nie jest skomplikowana – na podstawie własnych analiz kupuje on firmy, których kurs akcji jest według niego za niski w stosunku do ich wartości. Później restrukturyzuje je, wyprowadza na prostą i sprzedaje z zyskiem. Do tej pory analizy go nie zawiodły. Z tego powodu Watsa bywa nazywany przez niektórych „kanadyjskim Warrenem Buffetem”.

Ewentualne kupno BlackBerry będzie jednak inne od wcześniejszych przejęć Fairfax Financial – ewentualna transakcja będzie opiewała na 4,7 miliardów dolarów i będzie to największe przejęcie w historii Fairfax. Fundusz inwestycyjny należący do Hindusa zgromadził do tej pory 10 procent akcji BlackBerry. Jeśli transakcja ostatecznie dojdzie do skutku, pozostałe 90 procent akcji Fairfax kupi po 9 dolarów za sztukę.

Uratowanie BlackBerry będzie trudnym zadaniem, ale Watsa udowodnił już, że lubi wyzwania. Według niego do mocnych stron BlackBerry można zaliczyć „markę, doskonałe zabezpieczenia, sieć dystrybucji obejmującą 650 firm telekomunikacyjnych na całym świecie, bazę 79 milionów użytkowników, fakt, że 90 procent Fortune 500 korzysta z usług [BlackBerry], prawie monopol wśród użytkowników rządowych w USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii, ogromne portfolio własnych patentów, świetny nowy system operacyjny opracowany przez QNX oraz 2,9 miliarda gotówki bez długów (…).” Przynajmniej tak w zeszłym roku napisał w liście do akcjonariuszy Fairfax Financial a, biorąc pod fakt, że wczoraj firma podpisała list intencyjny w sprawie zakupu BlackBerry, można przypuszczać, że nie zmienił zdania.

Teraz Fairfax Financial ma sześć tygodni na przeprowadzenie szczegółowej analizy kondycji finansowej BlackBerry. W tym czasie kanadyjski producent smartphone’ów może przyjmować oferty także od innych podmiotów ale wygląda na to, że zainteresowany przejęciem będzie tylko „mistrz przegranej sprawy”.

Zdjęcie: Flickr/SimonQ


podobne treści