wynalazki

Człowiek kontra maszyna w konkursie driftingu BMW

Choć autorzy science-fiction przekonują nas, że przyszły konflikt pomiędzy ludźmi a sztuczną inteligencją rozstrzygnie się przy pomocy rakiet, BMW chce już teraz rozstrzygnąć kwestię przyszłego panowania nad światem. Przy pomocy driftingu.

No dobra, w tym wypadku stawką nie jest przyszłość ludzkości, a efektowne zaprezentowanie światu postępów, jakie niemieccy inżynierowie poczynili w ostatnim czasie w zakresie możliwości opracowywanych przez siebie algorytmów kontrolujących autonomiczne samochody. W końcu co lepiej może zaprezentować możliwość kontrolowanego wychodzenia z poślizgów niż konkurs driftu.

Wyzwanie podjął japoński mistrz driftingu Dai Yoshihara. Naprzeciw niego stanął inżynier BMW w samochodzie wyposażonym w zaprezentowany po raz pierwszy w ubiegłym roku system ActiveAssist. Obaj zawodnicy mieli kręcić kręcić bączki i, jak widać na krótkim nagraniu, jakim pochwaliła się firma, radzili sobie prawie tak samo dobrze. Choć nie wiadomo czy konkurencja była do końca uczciwa, ponieważ samochód BMW kręcił się po wilgotnym torze.


podobne treści