ciekawostkikuchnia

Czekoladowa bomba niebezpieczna głównie dla talii

Po Świętach osoby uskarżające się na spadek wagi znalazły się w mniejszości. Jednak to nie dla nich, tylko dla łasuchów, powstała kaloryczna bomba bezwstydnie ogłaszająca się „Najlepsze 500 kcal”.

Dowodzi to wielkiej odwagi sprzedawców. Informacje o ilości energii, jaką dostarczają łakocie, zazwyczaj chowane są wstydliwie w tylnej części opakowania. Tym razem jednak pół tysiąca kilokalorii to powód do dumy – uzasadnia nazwanie smakołyku „bombą”.

Czekoladowy granat został wyprodukowany przez markę Raphael Volkmer. Wielkanocny ładunek stanowi niebanalną odmianę dla jajeczek oraz króliczków, tylko lepiej nie konsumować go samodzielnie, by nas nie zemdliło. Niebezpieczeństwo jest duże, ponieważ po usunięciu zawleczki, po prostu należy bezzwłocznie zutylizować całość. [Raphael Volkmer, Notcot]


podobne treści