news

Czcionka dla dyslektyków

Z filmu przygotowanego przez Studio Studio wynika, że problem dysleksji zniknąłby niemal całkowicie z Internetu, gdyby tylko czcionki poddać lekkiemu liftingowi.

Czcionka Dyslexie różni się od pozostałych czcionek kilkoma szczegółami: bardziej otwartymi „c” oraz „e”, wydłużonymi nóżkami jednych i pochylonymi drugich liter, pogrubioną dolną częścią znaków. Rzućcie okiem na załączony film i powiedzcie sami, czy łatwiej by się wam czytało teks zapisany Dysleksją. [Studio Studio, The Next Web]


podobne treści


  • awiko6347

    Gdy ja chodziłem do podstawówki uczniów, którzy robili błędy w klasówkach nie nazywało się dyslektykami. Po prostu nauczyciel brał do ręki stosownej wielkości linijkę i po kilku uderzeniach w uczniowskie pazury problemy z gramatyką znikały.

  • Anonim

    Podoba mi się :D

  • Tomasz Iwański

    za awiko6347: i właśnie dzięki temu w dzisiejszych domach jest taka łatwa eksponacja zachowań przemocowych wobec najmłodszych, osób starszych i niepełnosprawnych. A to, że są dyslektycy zawdzięczamy temu jak jemy i co jemy. Warto przeanalizować swój punkt widzenia, by zabrzmieć trochę bardziej obiektywnie.

  • Anonim

    No to chyba przerzucę się na miód z groszkiem, a awiko6347 na frytki…
    Tomasz będzie zadowolony, awiko pozbędzie się problemów z ‚gramatyką’, a ja już niedługo będe uprzykszał świat ;) moją dysleksją, dysortografią i innymi dysfunkcjami. Wreszcie ‚nic nie będzie’

  • 3D

    Problem z dysgrafią, dyzortografią i dyslekcja pochodzi z lenistwa… wiem po sobie… niby mam te 3 rzeczy ale i tak uwarzam ze to wina mojego lenistwa…

    Pozdrawiam moja polonistkę która mnie nie lubi tak samo jak ja jej :P

  • Tomasz Iwański

    Pisałem całkiem poważnie. Alkohol i inne substancje cechujące potrawy wysokoprzetworzone w okresie organogenezy mogą powodować miejscowe niedokrwienia, niedotlenienia, niedożywienia narządów, a co za tym idzie, dysunkcyjny rozwój i ich działanie. W tym i mózgu przede wszystkim. Lenistwem wykazują się raczej nauczyciele, a wcześniej pedagodzy przedszkolni, którzy nie podejmując odpowiednich działań korekcyjnych hodują… leni, sami później ich tak nazywając.

  • qw

    Panie tego proszę ja ciebie Iwański , znawco leniwych :

    Sławni dyslektycy to m.in.:
    Albert Einstein
    Leonardo da Vinci
    Winston Churchill
    Aleksander Bell
    Henry Ford
    Nelson Rockefeller
    Hans Christian Andersen
    Walt Disney
    Cher
    Tom Cruise
    Whoopi Goldberg
    Danny Glove

    http://www.dardysleksji.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=47&Itemid=59

  • no

    Genialne. Czyta się bardzo wygodnie.

  • Tomasz Iwański

    qw a kto powiedział, że „leniwy” znaczy gorszy? Ja na pewno nie. Od dawna wiadomo, że kiedy jeden ze zmysłów kuleje, inne to kompensują rozwijając przy okazji inne talenta. Niekoniecznie trafnie użyta ta lista. Sam jestem dyslektykiem.

  • qw

    A to przepraszam ja też jestem dyslektykiem (ciężkim), lista jest z linku po niżej proszę poczytać całą stronkę i jak jest tam nabazgrane dysleksja raczej jest darem przynajmniej w moim przypadku zajmuje się zawodowo rysunkiem i animacją (nic innego nie szło :P) , a komputerek tak pięknie poprawiają moje błędy :P Co do tej czcionki to faktycznie się sprawdzi jeśli piszemy na klawiaturze patrząc na ekran, ja osobiście tego nie potrafię a mam 20 letni staż na „qwerty” poczynając od pc xt :P nie opanowałem tego pewnie to też przez ten dar :P Ale w książkach czy e-bookach by się przydała , niech wypuszcza ttf-a to sobie z chęcią po testuje.

  • Szymon Pluciak

    Osobiście mam dysgrafię – niereformowalną. Dysleksję i dysortografię zaleczyłem w czasach szkolnych. Dużo nad tym pracowałem i szczerze powiem, że komputer bardzo mi w tym pomógł. Nie miałem nigdy problemów z czytaniem, ale miałem znajomych którzy mieli ogromne, jeszcze w 3, 4 klasie. Taka czcionka dla dzieciaka któremu ciężko przeczytać cokolwiek może być zbawieniem. Nagle jest lżej – nawet jeśli tylko trochę lepiej – będzie to dla niego impuls do dalszej pracy i silna motywacja, że jednak może czegoś się nauczyć, coś osiągnąć i wreszcie przeczytać 1 zdanie dobrze.
    Czytelnicy jak 3D, czy Aviko, którzy ewidentnie nie wierzą w takie problemy: nie biorą się z braku pracy – brak pracy je utrwala – problemy są skutkiem pracy mózgu, jego specyficznej budowy, połączeń – dziecięca wyobraźnia i praca umysłowa po prostu nie jest jeszcze kompatybilna z normami kultury, nauki i lingwistyki. Nie wszyscy jesteśmy od razu przygotowani do pewnych aspektów naszej nauki – jedni mają problemy z czytaniem inni z dodawaniem. Nauka i praca umysłu nie polega tylko na zapamiętaniu i odtworzeniu, ale na zrozumieniu i pewnej zmiany ścieżki myślenia (może połączeń w mózgu) – patrz film. Sam pamiętam jak miałem 5 czy 6 lat i tata uczył mnie napisać imię i nazwisko – nie widziałem różnicy między M i N czy łączyłem L i U w 1 literkę nie wspominając, że pisałem lustrzane odbicie P i zupełnie nie widziałem różnicy między dobrym i odwróconym. Nawet teraz jak mi przychodzi od czasu do czasu coś napisać ręcznie gubię literki, co też nie ma wielkiego znaczenia bo tylko ja mogę to dostrzec :P, na szczęście miałem wyrozumiałych wykładowców, a i do przeczytania wyrazu potrzebna jest pierwsza i ostatnia literka wyraźnie zaznaczona i tego się staram trzymać. Moje pismo mimo lat pracy nad nim nie poprawiło się bardzo i nie jest to lenistwo tylko moja osobista psycho-fizyczna właściwość z którą nauczyłem się żyć.

  • kornel

    jestem dyslektykiem, ale przynajmniej wiem czym jest czcionka a czym jest font…