news

Czarna skrzynka z bliska

Kiedy słyszymy o czarnej skrzynce w kontekście katastrofy samolotu, rzadko zastanawiamy się, jak zbudowane jest to urządzenie. Tymczasem kryje wiele niespodzianek.​

Pierwszym ciekawym faktem jest kolor skrzynki. Nie jest czarna, tylko pomarańczowa, dzięki czemu można ją łatwiej znaleźć na miejscu katastrofy. Ponadto nie jest to jedna „skrzynka” tylko dwie. Pierwszy element o cylindrycznym kształcie nagrywa w postaci cyfrowej dźwięki w kokpicie. Dzięki wyjątkowo trwałej budowie dysku można odczytać, co było słychać w samolocie przez całe dwie godziny przed wypadkiem.

Rejestrator lotu to drugi element. Służy do zapisywania 88 parametrów lotu co kilka sekund. W momencie, gdy sytuacja staje się niebezpieczna, na przykład w razie turbulencji, częstotliwość rejestracji danych wzrasta. Czarne skrzynki nie służą tylko do wyjaśniania okoliczności wypadków. Pomocne są także do pomiarów zużycia paliwa i obserwacji zachowania załogi.

Dwie kwestie dotyczące czarnych skrzynek budzą wątpliwości. Po pierwsze, w czasach łączności bezprzewodowej, być może lepiej byłoby, gdyby samoloty na bieżąco przesyłały dane dotyczące lotu do stacji naziemnej. Wtedy nie trzeba byłoby czekać na znalezienie skrzynki, by stwierdzić, jaka była przyczyna wypadku. NASA już korzysta z takiej technologii. Po drugie, piloci protestują przeciwko „inwigilacji” i stanowczo sprzeciwili się propozycji nagrywania obrazu sytuacji w kokpicie.

Tymczasem my czekamy na odczytanie danych dotyczących katastrofy samolotu prezydenckiego. Miejmy nadzieję, że dowiemy się z nich, jak do niej doszło. [Wired, Getty]


podobne treści


  • Anonim

    ciekawe… pisalam juz w komentarzy pod innym wątkiem, ale jeszczetu powiem, ze bardzo dobrze zrozumialam pytanie pewnego malucha w programie Duże Dzieci, ktore pytalo, a czemu nie mozna calego samolotu zrobic z czarnej skrzynki…

  • krzysztof.drc

    A może rozważyć przewóz pasażerów w samolocie umieszczonych w plastikowej „kuli w kuli”, jakich używa się do zabawy staczania się z góry w dolinę? Taka izolacja ciała w przypadku wypadku samolotu w powietrzu i na ziemi w znacznym stopniu ochroni pasażerów i załogę od urazów i śmierci. Sam pomysł trzeba by dopracować technicznie…