news

Cykanie w wiklinie

Staniecie przy czymś takim i zasłonicie uszy – hałas jest bardzo duży. Wysilicie oczy, żeby zajrzeć do środka – dostrzeżecie jedynie coś zielono-niebiesko-szarego, lekko błyszczącego. Ale dalej nie będzie wiadomo, co to. Zapytacie zniecierpliwieni – no dobra, ale co to jest?

To chińskie klatki na owady – cykady, koniki polne, przeróżne szarańczaki. Owadami można karmić ptaki, które w Chinach są niezwykle popularne jako domowe zwierzaki. Na specjalnych targach, na których liczba klatek z ptactwem przeróżnej maści przerasta momentami liczbę kupujących (duża sztuka w Chinach), można zaopatrzyć się w robaki żywe (jeszcze wijące się!), martwe, zapakowane w eleganckie torebki (czasem w foremki po jajkach) i super żywe, cykające, grające i próbujące wyślizgnąć się jakoś ze swoich klatek.

Można też nimi karmić takie wygłodniałe pisklaki jak na zdjęciu: 

#!#photo2#!#

Kwestia czasu zanim Azjaci zrobią z takich cykających robaczków przywieszki na komórki

#!#photo3#!#

#!#photo4#!#

#!#photo5#!#

#!#photo3#!#


podobne treści


  • KuglarzSnow

    Rafał – już ze 2 miesiące temu obiecywałeś koniec artykułów z serii „co to jest” :-) Widzę, że to jest silniejsze od Ciebie :-)!

  • szpetny_skurwiel

    o fuj az rzyglem to juz moja kobieta nie jest taka brzydka

  • Rafał Tomański

    to po prostu silniejsze ode mnie :)