internetnews

Cyber Command otrzyma nową siedzibę

Amerykanie zrobili już rozpoznanie, teraz szykują się do prawdziwej wojny w cyberprzestrzeni. Przynajmniej za coś takiego można uznać budowę nowego dowództwa operacji internetowych – Cyber Command.

Kwatera główna jednostki, która podlegać będzie generałowi Keithowi Alexanderowi, powstanie w Fort Meade w stanie Maryland, około 40 kilometrów na północ od Waszyngtonu. Do końca 2015 roku Znajdzie w niej zatrudnienie od 3 do 4 tysięcy „wojowników sieci”. W ten sposób istniejące już teraz siły Cyber Command zostaną powiększone czterokrotnie. Do czasu ukończenia swojej nowej siedziby Cyber Command nadal będzie dzieliła pomieszczenia z niesławną NSA.

Zadaniem większości nowych żołnierzy Cyber Command będzie wykrywanie i powstrzymywanie ataków na amerykańskie sieci komputerowe przeprowadzane z terytorium Iranu, Chin czy Korei Północnej. Ale nie tylko, część z nich ma zająć się także przeprowadzaniem amerykańskich ataków:

„Zamierzamy ich wyszkolić najlepiej jak tylko możemy,” stwierdził w rozmowie z agencją Reutera dowódca Cyber Command. „Nie tylko w obronie, ale też w ataku. Musimy dysponować czymś takim.”

I na pewno będą. Opracowano już nawet amerykańskie tajne wytyczne dotyczące walki w cyberprzestrzeni, które czekają na zatwierdzenie przez sekretarza obrony. Na pewno nie zabraknie im też środków – choć amerykanie zmniejszają wydatki na klasyczną obronność, całościowe wydatki na prowadzenie działań zbrojnych w cyberprzestrzeni mają zostać zwiększone o 800 milionów dolarów, do 4,7 miliarda dolarów w roku 2014.

Zdjęcie: Flickr/DennisR


podobne treści