biznesinternet

Crowdfunding filmów porno? Właściwie dlaczego nie?

Właśnie powstaje Kickstarter branży porno. Nazywa się Offbeatr i ma być dla twórców z branży sposobem na „zbieranie funduszy od fanów w zamian za wyjątkowe gratyfikacje”

Sposób działania jest dość prosty. Jeśli ktoś ma pomysł na nakręcenie kamienia milowego w historii gatunku, może opublikować projekt na stronie, a społeczność go sfinansuje, bądź nie. Zasada działania nie różni się więc od tej znanej z Kickstartera. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Nie każdy może zbierać pieniądze na produkcję hitu wypożyczalni (rozczarowani?). Mogą zrobić to jedynie zweryfikowani przez Offbeatr ludzie z branży. Nie wiadomo też, jak wyglądać będą nagrody dla składających się na produkcję. Logika podpowiada jednak, że bliżej im będzie raczej do specjalnego wydania DVD niż do romantycznej kolacji z ulubiona gwiazdką.

Autorzy twierdzą, że Offbeatr powstaje, ponieważ zbieranie funduszy na kręcenie filmów porno w czasach darmowego wideo w Sieci jest coraz trudniejsze, a w ten sposób będą mogli dotrzeć do prawdziwych fanów. Ciekawe. Zwłaszcza, że w USA powstają nawet instytucje finansowe zajmujące się tylko finansowaniem branży porno.

[Offbeatr via TechCrunch]


podobne treści