internet

Co zrobić, by prezes PayPala zajął się osobiście twoim problemem?

Wbrew pozorom nie jest to bardzo trudne. Wystarczy, że PayPal zajmie wam około 60 tysięcy dolarów bez wyraźnego powodu i przez kilka następnych miesięcy, bez większego skutku, będziecie starali się odzyskać te pieniądze. Na koniec wystarczy zacząć nękać firmę Twitterem (również bez większego rezultatu) i opisać swoją historię w Storify.

Tak jak pewien Irlandczyk nazwiskiem Andy McMillan, którego konto zostało zawieszone w maju. Próbując odzyskać swoje pieniądze McMillan założył kolejne konto, które również zostało zawieszone. Na obu rachunkach znajdowała się całkiem spora ilość pieniędzy. Po kilku miesiącach użerania się z PayPalem, które wyglądały mniej więcej tak jak w powyższym akapicie, niespodziewanie sprawą zajął się osobiście David Marcus, prezes PayPala.

„Andy,” czytamy w mailu, jaki trafił do McMillana, „– do poniedziałku zespół skontaktuje się z Tobą, zniosą wszystkie blokady/limity i uwolnią wszystkie Twoje fundusze. Jeśli coś to pomoże wiedz proszę, że zamierzam posłużyć się Twoją historią by drastycznie zmienić sposób w jaki postępujemy podczas blokad oraz usprawnić naszą komunikację z klientami. Wprowadzam właśnie dużo zmian na PayPalu (przejąłem kierownictwo ponad 5 miesięcy temu) i mam nadzieję, że z czasem odzyskamy Twoje zaufanie. Nie za pomocą słów, ale za pomocą cudownych produktów i niesamowitej obsługi.

Jeśli mi wierzysz, chciałbym Cię poprosić o pomoc. Chciałbym byś nadal korzystał z PayPala; teraz, kiedy nawiązaliśmy bezpośrednią komunikację możesz wysyłać mi swój bezpośredni feedback z zewnątrz. Jeśli się na to zgodzisz (zrozumiem jeśli nie będziesz chciał mieć już nigdy nic więcej wspólnego z PayPalem), obiecuję że zajmę się Twoim kontem osobiście i zapewniam, że coś podobnego już więcej się nie wydarzy. Podkreślam – zrozumiem, jeśli nie będziesz chciał tego robić. Staram się tylko wykorzystać to przez co przeszedłeś do radykalnej zmiany naszego podejścia i naprawić je, dla dobra naszych klientów.

Proszę, potwierdź kiedy już będziesz miał dostęp do swoich pieniędzy, żebym wiedział, że przynajmniej na tym froncie wszystko mamy zamknięte. Możesz kontaktować się ze mną kiedykolwiek. Teraz masz mój numer.
Miłego weekendu.
David”

Niezależnie od tego czy gest jest szczery czy podpowiedziany przez dział PR, wygląda na to, że problemy McMillana się skończyły. Z drugiej strony aż strach pomyśleć ilu użytkowników musi mieć podobne skoro sam prezes zainteresował się sprawą.

[Hacker News, Andy MacMillan via The Next Web]


podobne treści