fotonews

Co wyrośnie z tego dzieciaka?

Wampir, a może egzorcysta? Wydawałoby się, że osoba na zdjęciu to czarujący malec, który właśnie przygotowuje jajecznicę. A może smaży mózg sąsiadki? Z pewnością z 4-letnim chłopcem na zdjęciu
jest coś nie tak, skoro po lewej stronie ma zamknięte oczy, ale jego
odbicie wskazuje, że mały kucharz cały czas obserwuje, co się dzieje dookoła.

Zakładając, że przy zdjęciu nikt nie majstrował, jaka może być przyczyna różnicy? Obraz na ekranie pochodzi z kamery? Piksele po lewej stronie zdjęcia załadowały się o ułamek sekundy wcześniej i złapały mrugnięcie? Prędkość światła nagle zwalnia w kuchni pokazanej na zdjęciu? Telewizor to wrota do alternatywnej rzeczywistości?

Połączenie dwóch zdjęć i wielkie kłamstwo? [Kyle VanHemert/giz, BoingBoing]


podobne treści


  • a

    warunki mozna w prosty sposob odtworzyc

  • krzychos7

    Zdjęcie zostało wykonane wolną migawką cyfrowym aparatem przez co obraz po jednej stronie został trochę wcześniej naświetlony niż ten po drugiej. Dzieciak zamknął oczy na ułamek sekundy z powodu flesza. Zaś z powodu wolnej migawki został zarejestrowany również moment w odbiciu jak już je otworzył.

  • kg828

    po mojemu zdjęcie bez flesza

  • kg828

    a dzieciak ma oczy otwarte bo telewizor tylko 50hz i się nie odświeżył ;)

  • drmizantrop

    przeiceż to nie odbicie ! zaaranżujcie sobie w domu takie warunki coś u was z optyką na bakier :) obraz na ekranie to materiał z kamery ustawionej w takiej samej pozycji co aparat ale widać przesunięcie względem punktu odniesienia czego nie widać by było przy zwykłym odbiciu. Reszta to już technika obraz na monitorze odświeżył się wolniej niż bądź szybciej niż migawka stąd taki odlotowy efekt

  • Tomasz Iwański

    Zdjęcie nie wskazuje na to, by było zrobione z użyciem flash’a. Zbyt rozproszone cienie kuchennych narzędzi itp. 80 % zdjęcia było ciemne, więc matryca podbiła czułość i prawdopodobnie doświetlenie było oparte na pomiarze matrycowym, gdzie ciemniejsze rejony są „podbijane” zwiększeniem czułości matrycy, i softwarowo „obrabiane” w pamięci cyfrówki co trwa. Poza tym patrząc teraz na zdjęcie nie można nie wspomnieć, że droga między chłopcem a obiektywem i odbiciem a obiektywem jest ciut inna. Nie wiadomo, czy ów telewizor nie był włączony, co na pewno ma również wpływ na jakość odbicia. I stąd załamanie, opóźnienie. Mrugnięcie to około od 30 do 100ms, a nawet i szybciej. Zdjęcie do konkursu na nie-photoshopowe, taka ostatnio modna kategoria :)

  • KuglarzSnow

    na oko wyrośnie gwałciciel z syndromem masochistycznej cioci

  • Anonim

    Obraz na telewizorze nie jest odbiciem dziecka. Albo photoshop albo jest to obraz z kamery.

  • dob3k

    daje + bo mam taki sam pilot do polsatu

  • kg828

    @drmizantrop – włącz sobie telewizor – byle jaki program – stań pod podobnym kątem – jeśli wyświetlany obraz będzie na tyle doskonały (niezniekształcony) to u Ciebie coś na bakier z optyką – ja obstawiam 99proc że to odbicie od powierzchni zewnętrznej a nie wewnętrznej

  • satanizator

    Daje plus ba mam taki sam mixer

  • lukas

    Włączcie myślenie !

    1) na monitorze na pewno nie jest obraz z kamery ani z aparatu – a łatwo to wytłumaczyć: gdy obserwujemy monitor pod takim kątem, to obraz (również twarze) powinien być kilka razy „węższy” niż w rzeczywistości. Kto nie wierzy niech spojrzy na monitor ustawiając go niemal prostopadle do swojej twarzy. „Wojtul” ma minusa za brak myślenia: nie da się ustawić kamery tak, by filmowała obraz głowy człowieka „szerszy” niż w rzeczywistości – do tego trzeba by filmować ekran na który jest rzutowany obraz z jeszcze jednej kamery …

    2) Pan Tomasz Iwański to mocno pojechał po bandzie – musiała mu się pomylić prędkość światła z prędkością dzwięku w galaretce owocowej. Zdaje mu się, że różnica w odległości jaką pokonuje światło w ciągu mrugnięcia okiem to kilkadziesiąt centimetrów. Gdyby nawet mrugnięcie okiem trwało jedynie 1 milisekundę, to w tym czasie światło odbędzie podróż z Warszawy do Zakopanego, przy założonych przez p. Iwańskiego 30 milisekundach – damy radę polecieć do Nowego Jorku ;-) Trzeba było panie Tomaszu trochę bardziej uważać na lekcjach w podstawówce – ja bym się wstydził pisać takie bzdury.

    3) „drmizantrop”: narysuj mi i wytłumacz – jak dziecku – w jaki sposób ustawić pojedynczą kamerę tak, by obraz z niej wyświetlany na ekranie ustawionym niemal równolegle do osi optycznej tej kamery był taki jak na obrazku powyżej. Jak sam napisałeś – „zaaranżuj sobie w domu takie warunki” – masz na to tydzień czasu – jak to zrobisz, to stawiam Ci tyle piwa ile jesteś w stanie wypić w jeden wieczór.

    4) Zdaje wam się mądrale, że jak ktoś chce wyświetlić obraz z kamery na ekranie to od razu włącza w kamerze funkcję lustrzanego odbicia (nie wiem nawet, czy amatorskie kamery wideo mają taką możliwość – spotkałem się z tym tylko w niektórych kamerach telewizji przemysłowej)

    5) „kg828″ spróbuj tak ustawić kamerę i telewizor, by uzyskać podobny efekt – nie zapominając o tym że chłopiec na ekranie telewizora musi być lustrzanym odbiciem (czyli jego lewe ucho ma być prawym uchem postaci którą widzisz na ekranie).

    krzychos7 – jako jedyny może być bliski prawdy – jeśli zdjęcie było robione przy użyciu aparatu fotograficznego (niekoniecznie cyfrowego) z poziomą migawką szczelinową – to przy stosunkowo długim czasie naświetlania (dwa razy dłuższym niż czas potrzebny na otwarcie oczu) można by uzyskać taki efekt, gdzie odbicie w lustrzanej powierzchni monitora jest naświetlone w innym momencie niż obraz po lewej stronie kadru.

  • lukas

    oops – zrobiłem jedną literówkę i jeden błąd ortograficzny – zaraz mi to ktoś wytknie