news

Co ma Lady Gaga do wycieku tajnych danych?

251287 różnego rodzaju dokumentów z amerykańskich ambasad i konsulatów dostało się do sieci, a WikiLeaks opublikowało te informacje wczoraj. Przez wielu jest to nazywane największym wyciekiem tajnych danych w historii. Jak do niego doszło? Otóż w sprawę jest zamieszana niejaka Lady Gaga, a dokładnie jej płyta.

Według Guardiana, dane wyciekły z sieci Departamentu Obrony, a zgrane zostały przez 22-letniego żołnierza Bradleya Manninga. Manning służył w bazie pod Bagdadem i sprytnie kopiował dane tam się znajdujące.

Po tym, jak nielegalne kopiowanie danych przez Manninga zostało odkryte w kwietniu, żołnierz został umieszczony w izolatce i jest tam przetrzymywany do dzisiaj. Według żołnierza kopiowanie danych nie stanowiło problemu:

Do pracy przychodziłem z płytą CD-RW z naklejoną etykietą płyty Lady Gagi, kasowałem muzykę, kompresowałem dane i w częściach zgrywałem na płytę. Nikt nic nie podejrzewał. Śpiewałem „Telephone’”Lady Gagi w trakcie ujawniania chyba największego wycieku danych w amerykańskiej historii.

1,6 gigabajta tajnych danych „powinno być dostępne dla wszystkich, to dobro publiczne” – tak argumentuje swój czyn Manning. Po tym jak rząd amerykański go surowo ukarze, można spodziewać się ataku ze strony RIAA, bo w końcu trzeba przyjrzeć się sprawie nielegalnej muzyki! [The Guardian]


podobne treści


  • silencer22

    Nawet jeśli wzbudziło to podejrzenia, że on tak z tą płytą codziennie przchodzi, to nic by się nie stało. Gówna nikt normalny nie tknie, a tylko tak można określić „twórczość” zgagi.

  • kindof

    ohoho audiofil, więc Twoim zdaniem jaka muzyka jest ok?

  • benio

    Wyłącz radio i vivę to zobaczysz. No chyba, że lubisz gumę do żucia dla uszu, tak samo jak jeść w fastfoodach, to ci nie bronię. Ale wartości to ma to właśnie tyle co kanapka z maka.