news

Co już wiemy o iPhone OS 4.0

Koniec tajemnic. Koniec domysłów. Wiemy już, co i jak będzie wyglądało w najnowszej wersji iPhone OS – systemu, na którym chodzą iPhone, iPod Touch i iPad. A lista pyszności zgotowanych przez Apple jest długa. Odświeżony interfejs, wielozadaniowość – wszystko dostępne już latem. Czas więc podsumować nowe menu iPhone OS.

Dla nas, zwykłych śmiertelników, system będzie dostępny w lipcu (użytkownicy iPada poczekają do jesieni). Ale już teraz dostępna jest wersja dla programistów. Dlatego możemy się spodziewać, że do premiery producenci przygotują nam cały pakiet aplikacji korzystających z nowych możliwości systemu. Oto one:

Wiele zadań na raz

#!#photo2#!#

iPhone OS wreszcie będzie systemem wielozadaniowym. Oznacza to, aplikacje będą mogły niektóre zadania wykonywać w tle. Niektóre, czyli nie wszystkie. Chodzi przede wszystkim o odtwarzanie muzyki, transmisję VoIP, czy nawigację GPS. System pozwoli również aplikacjom na kończenie w tle ważniejszych zadań. W sumie Apple zezwolił na uruchamianie w tle 7 rodzajów procesów.

Czyli tak naprawdę to nie aplikacje będą działały w tle. Jedynie ich fragmenty odpowiedzialne za określone funkcje w stylu lokalizacji GPS. Ma to ograniczyć zużycie baterii i zapewnić prawidłowe działanie aktywnych aplikacji. Natomiast – i tu kolejna nowość – aplikacje nieaktywne zostaną zamrożone. Gdy do nich wrócisz, system odtworzy je w dokładnie takim samym stanie, w jakim je zostawiłeś.

No dobrze, wykopałeś aplikację w tło i przechodzisz na przykład do przeglądania poczty. Skąd będziesz wiedzieć, że tamten program skończył swoją robotę, lub że w ogóle działa? Do tego służyć będą powiadomienia lokalne. To sposób na wymianę informacji, przekazanie ci wiadomości „wróć do mnie!”. System jest niezależny od programów – nie muszą one nawet działać. Wystarczy, że zaplanują sobie, kiedy wysłać powiadomienie.

Wygląd

Teraz coś, co do tej pory było zastrzeżone tylko dla użytkowników iPada i… właścicieli zhackowanych wersji systemu. Tak, tak, nareszcie, w pełni oficjalnie będzie można ustawić własną tapetę na iPhonie, a nie tylko w wygaszaczu ekranu.

#!#photo3#!#

Zmieni się także lista aplikacji. Teraz będziesz mógł je połączyć w foldery. Ich tworzenie jest wprost banalne. Wystarczy przeciągnąć jedną ikonę na inną, a system automatycznie połączy je w jeden folder i nada mu nazwę na podstawie zawartości. Na przykład jeśli do jakiegoś folderu zaczniesz wrzucać gry, system nazwie go (niespodzianka!) „Gry”. Całe szczęście nazwę możesz zmienić. Z pomocą folderów możesz zorganizować 2160 aplikacji.

Aplikacje

#!#photo4#!#

Zmiany nie ominą także wbudowanych programów. Przede wszystkim po trzech latach doczekaliśmy się nowego klienta poczty. Teraz umożliwia połączenie skrzynek różnych kont w jedną, szybkie przełączanie między skrzynkami (jeśli chcesz przejrzeć wiadomości z konkretnego serwisu pocztowego) czy obsługę kilku kont Exchange.

Nowości dosięgną również gier. Apple uruchomi scentralizowany serwis dla graczy – sieć w stylu PSN czy Xbox Live. Umożliwi on wymianę informacji pomiędzy różnymi grami. Nie jest to nowość w sensie pomysłu. Ale po raz pierwszy bierze się za to Apple. I prawdopodobnie producenci gier z tego skorzystają, nawet jeśli używają już innych systemów tego typu (na przykład OpenFeint). Centrum gier ma być gotowe pod koniec roku.

#!#photo5#!#

Wraz z wejściem nowego systemu na iPhone, otrzyma on również dostęp do iBooks. System zaopatrzony będzie w aplikację do jego obsługi i towarzyszący jej sklep z e-książkami.

Producentom aplikacji nowy system też przyniesie wiele dobroci. W nowym systemie dostaną w prezencie 1500 nowych API. Zobaczymy, jak będą potrafili z nich skorzystać.

A na koniec coś i dla programistów, i dla reklamodawców. Apple postanowił stworzyć własną platformę do sprzedaży reklam o nazwie iAd. Platforma oferować będzie gotowy plugin do aplikacji. Chodzi o to, by programiści nie musieli już tworzyć linków, pod którymi dopiero kryją się reklamy. Teraz, by je zobaczyć nie trzeba będzie wychodzić z aplikacji.

#!#photo6#!#

Co więcej, w reklamach mogą być ukryte filmy, gry czy wyszukiwarki sklepów. Będzie można nawet dokonać zakupu wprost przez reklamę. Wszystko oparte na HTML 5 (tak, Apple nadal nienawidzi Flasha). Nowe reklamy zobaczymy zapewne pod koniec roku.

Sprzęt

iPhone OS 4 da też wszystkim urządzeniom możliwość korzystania z klawiatury bluetooth. Do tej pory dostępna była tylko w iPadzie.

Amatorom fotografii natomiast Apple podarował raczej nadzieje niż konkretne rozwiązanie. 5x zoom optyczny raczej nie ma sensu na aparatach 3,2 megapiksela. Czyżby to była zapowiedź nowego sprzętu w kolejnych modelach?

Obsługiwane platformy

#!#photo7#!#

Jedynie iPhone 3GS i iPod Touch 3. generacji dostaną w czerwcu całą słodycz. iPhone 3G i Touch 2G będą mogły skorzystać z „większości funkcji”, ale nie z wielozadaniowości. Nigdy. Przenigdy! Ale najsmutniejsi będą właściciele iPhone’a 2G. Apple chyba już ich nie lubi, bo nie dostaną nic.

Natomiast iPad doczeka się nowej wersji systemu dopiero jesienią. Jeśli więc spotkasz latem na ulicy kogoś dumnie dzierżącego swojego iPada ściągniętego przez ciocię z Ameryki, możesz zawsze wyciągnąć starego, dobrego iPhone’a, odpalić w tle Pandorę i spytać: „A twój duży ekran tak potrafi?” I oddalić się z poczuciem dumnej wielozadaniowości. [Gizmodo.com]


podobne treści