portale społecznościoweWiadomości promowane

Ciemna strona nowego wyglądu Facebooka

Facebook zaprezentował wczoraj nowy, odświeżony wygląd swojego portalu. Nowe Aktualności mają być jasne, przejrzyste, podzielone na kategorie i już dziś każdy może dać znać Facebookowi, że chce je już mieć. Mają jednak także swoją ciemniejszą stronę. A są nią reklamy.

Nie ma co się oszukiwać, wszystkie te zmiany mają jeden cel – Facebook ma zarobić jeszcze więcej pieniędzy. Nie powinno to nikogo dziwić, w końcu celem istnienia spółki jest zarabianie pieniędzy. Od czasu kiedy Facebook wszedł na giełdę, starał się przekonać inwestorów do tego, że świetnie radzi sobie z tym zadaniem. Kolejnym krokiem jest właśnie wprowadzenie nowego wyglądu Aktualności.

Nowy design daje więc więcej miejsca, które może zostać wykorzystane na reklamy. Z powodu ich rozmiaru trudniej będzie też ich uniknąć. W tej kwestii Facebook wyciągnął najwyraźniej lekcję ze swojej aplikacji mobilnej, w której reklamy również są trudne do uniknięcia.

Podczas wczorajszej prezentacji wiceprezes Facebooka ds. produktów potwierdził, że w kwestii reklam wszystko pozostanie po staremu. Poza ich wielkością. Nadal będzie można je ręcznie ukryć, ale będą dużo większe i wypełnią dokładnie takie samo miejsce jak wszystkie nagrania, zdjęcia i teksty wrzucane przez znajomych. Mało kto je lubi, a w takim otoczeniu zwykła próba ukrycia reklamy skończyć się musi tym, że użytkownik i tak na nią spojrzy. A to może przełożyć się na jeszcze większe zainteresowanie reklamodawców tym medium i większe wpływy dla Facebooka.

Można narzekać na to, że Zuckerberg regularnie serwuje nam reklamy, które niekoniecznie chcemy oglądać. Jednak z drugiej strony Facebook musi zarabiać a skoro nie pobiera opłat od użytkowników musi to robić w inny sposób. To jest jasne i zrozumiałe. Pozostaje tylko jedno pytanie – kiedy sieć społecznościowa przesyci swoje strony reklamami do tego stopnia, że użytkownicy po prostu się od niej gremialnie odwrócą?


podobne treści