biznes

Chiny zakażą wymiany kryptowalut?

Czarne chmury zbierają się nad Bitcoinem. Wszystko za sprawą władz ChRL, którym nie w smak jest popularność, jaką kryptowaluty cieszą się w Chinach.

A cieszą się nią głównie z powodu tego, że rząd w Pekinie nałożył na swoich obywateli ograniczenia w wyprowadzaniu pieniędzy za granicę. Ponieważ transfery w Bitcoinach pozostają poza kontrolą rządu w Pekinie, dla niektórych chińskich inwestorów stały się one bardzo interesującą opcją. A ponieważ w przypadku Chin „niektórzy” przekłada się na bardzo dużo osób, nie dziwi, że w krótkim czasie to właśnie ten kraj stał się światowym centrum obrotu Bitcoinami. W rezultacie każde zawirowanie wokół kryptowalut w Chinach, przekłada się na ich ceny na całym świecie.

Zainteresowanie kryptowalutami nie uszło uwadze rządu w Pekinie, który zaczął stopniowo wprowadzać regulacje ich dotyczące. W lutym największe chińskie giełdy tymczasowo zablokowały wypłaty kryptowalut, ponieważ chiński bank centralny zmusił wówczas platformy do wprowadzenia nowych zasad weryfikacji tożsamości klientów, które miały zapobiegać procederowi prania brudnych pieniędzy. Miesiąc później opublikowano zestaw zasad obowiązujących uczestników rynku, które zabraniały między innymi stosowania zerowych opłat transakcyjnych, które miały według chińskiego regulatora prowadzić do sztucznego podbijania wolumenu transakcji. W ubiegłym tygodniu Pekin zdelegalizował oferty crowdfundingowe oparte na blockchainie, tzw. ICO (Initial Coin Offerings).

Możliwe, że na tym nie koniec. Jak podaje The Wall Street Journal, chiński bank centralny przygotowuje wstępny plan blokujący działalność lokalnych platform oferujących transakcje w Bitcoinach i innych kryptowalutach.

Według dziennika, chińskie władze badały krajowy rynek walut wirtualnych już od początku roku. Początkowo rozważano jedynie wprowadzenie nowych regulacji mających przeciwdziałać praniu pieniędzy za pomocą kryptowalut. Ostatecznie jednak miał powstać plan zakazania działalności chińskich giełd kryptowalut.

Bank centralny Chin nie skomentował na razie tych doniesień. W ciągu weekendu stanowisko w tej sprawie zajęły jednak dwie największe giełdy Bitcoinów w Chinach, Huobi oraz BTCC, twierdząc, że chiński regulator nie kontaktował się z nimi w tej sprawie.

Zdjęcie: Flickr/antanacoins


podobne treści