newswtf

Chiński naukowiec oskarżony o szpiegowanie NASA

Wygląda na to, że nie tylko zagubione laptopy z hasłami do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej są problemem w NASA – jak się okazuje, wraz z zakończeniem Zimnej Wojny, tradycyjne szpiegostwo nie odeszło do lamusa.

Bo Jiang, jeden z naukowców pracujących na zlecenie podwykonawcy NASA w Langley Research Center, został niedawno aresztowany na waszyngtońskim lotnisku podczas próby wywiezienia z USA danych zapisanych na urządzeniach elektronicznych, których nie zgłosił wcześniej agentom federalnym. Jak już prawdopodobnie się domyślacie, Jiang miał już kupiony bilet w jedną stronę do Pekinu.

Żeby było zabawniej, prawdopodobnie nikt nie zatrzymywałby niczym nie wyróżniającego się azjatyckiego naukowca, gdyby nie fakt, że sami pracownicy NASA zaczęli podejrzewać, że podczas wcześniejszej podróży do Chin, Jiang wywiózł do tego kraju kod źródłowy zaawansowanego programu do przetwarzania obrazu. Na tyle zaawansowanego, że mógłby potencjalnie mieć zastosowanie militarne. To właśnie zaniepokojeni pracownicy NASA zaalarmowali władze federalne o swoich podejrzeniach w stosunku do Jianga.

Cała afera może skończyć się źle dla administratora NASA Charlesa Boldena, który już wcześniej był krytykowany za „niedociągnięcia” związane z bezpieczeństwem danych Agencji. Problem w tym, że Jiang, jako obcokrajowiec nie powinien nigdy mieć dostępu do tego typu danych a jeśli już coś takiego miałoby mieć miejsce, powinien być zawsze pod nadzorem. Charles Bolden zapowiedział już przeprowadzenie wewnętrznego śledztwa w tej sprawie i nie ma zamiaru uchylać się od odpowiedzialności, jeśli wykaże ono znaczące nadużycia.


podobne treści