Wiadomości promowanewynalazki

Chiński bezprzewodowy internet z żarówki

Jak donosi ZDNet, chińscy naukowcy pochwalili się nowym systemem bezprzewodowego przekazywania informacji opartym na… żarówkach.

No, nie do końca na żarówkach, one są tylko jednym z jego elementów. Tak naprawdę oparty jest na emitowanym przez nie świetle, które w pewnym sensie zastępować ma radiowy sygnał Wi-Fi. Pomysł nie jest nowy, dwa lata temu profesor Harald Haas z Edinburgh University zaproponował zastąpienie w niektórych zastosowaniach sygnałów radiowych światłem emitowanym przez żarówki LED. Odpowiednie oprogramowanie pozwalałoby diodom „mrugać” szybciej niż ludzkie oko jest w stanie dostrzec. Informacje miałyby być kodowane właśnie w tych rozbłyskach. Haas nazwał wtedy tę technologię Li-Fi od „light-fidelity”. Naukowcy z Szanghajskiego Fudan University są pierwszymi, którym udało się stworzyć działający model.

Chińska wersja Li-Fi jest na razie technologią eksperymentalną, ale wiadomo, że żarówka, wyposażona w odpowiedni mikrochip, jest w stanie za pomocą światła przekazywać dane z przepływnością 150 Mbps. Testy dowiodły, że w ten sposób można połączyć w sieć co najmniej cztery komputery.

Oczywiście technologia ma swoje ograniczenia. Przede wszystkim komputery wyposażone w specjalne odbiorniki muszą być oświetlane przez żarówki Li-Fi – jeśli światło zostanie zablokowane, połączenie zostanie przerwane. Trudno także będzie ukryć fakt transferowania danych. Z drugiej strony niewątpliwą zaletą tej technologii jest to, że wykorzystuje ona już dostępne medium oraz powinna być tania.

Choć tego ostatniego jeszcze dokładnie nie wiadomo. Według profesor Chi Nan, która prowadziła te badania, do wprowadzenia tej technologii na rynek jest jeszcze długa droga. Głównie dlatego, że, choć udało się im zastąpić światłem fale radiowe w miejscu, w którym tradycyjnie wykorzystywane są one do komunikacji, pozostałe technologie z tym związane, takie jak protokoły komunikacji za pomocą światła, projekty odpowiednich microchipów oraz procesy produkcyjne, też są w fazie mocno eksperymentalnej.

Nie zmienia to faktu, że przed technologią Li-Fi potencjalnie otwiera się świetlana przyszłość.

Zdjęcie: Flickr/[email protected]


podobne treści