news

Chińscy hakerzy przeczytali maile Dalajlamy

Nikt nie może czuć się w pełni bezpieczny, nawet jeśli chroni go Budda. Chińscy hakerzy czytali pocztę elektroniczną Dalajlamy od stycznia do listopada ubiegłego roku. Nie tylko zresztą jego pocztę.

Gang hakerski GhostNet włamał się do kont pocztowych na 1.300 komputerach w 103 krajach. Jego celem nie były płotki, ale na przykład ministrowie, ambasady, a także centrala NATO. Hakerzy wykradli m.in. informacje dotyczące indyjskiego programu rakietowego. 1,5 tysiąca maili Dalajlamy nie było więc ich najważniejszym celem.

Raport specjalistów z Uniwersytetu w Toronto, którzy przez 8 miesięcy monitorowali działalność GhostNet stwierdza z przekonaniem, że ataki chińskich hakerów mają coraz bardziej polityczne zabarwienie.  [Telegraph, zdjęcie: Ferne
Millen
]


podobne treści