newstabletyWiadomości promowane

CEO Blackberry wątpi w przyszłość tabletów

Gdzieś już to chyba słyszeliśmy. Przy okazji premiery nowego, „klawiaturowego” smartfona Blackberry Q10, CEO firmy podzielił się ze światem swoimi przemyśleniami na temat przyszłości rynku… tabletów. Jak pewnie się domyślacie – szef BB nie widzi jej w przesadnie kolorowych barwach.

To już nie pierwszy raz gdy CEO BlackBerry krytykuje szeroko pojęty rynek tabletów, dość jawnie dając do zrozumienia, iż nie pokłada specjalnej wiary w ich przyszłość w sektorze urządzeń mobilnych. Tym razem, w wywiadze udzielonym serwisowi Bloomberg, Heins oznajmił, że przewiduje, iż ciągu najbliższych pięciu lat popyt na tablety znacząco się obniży.

Myślę, że za 5 lat ludzie nie będą już mieli powodów, by w ogóle kupować tablety. (…) Przetrwają być może duże, dotykowe ekrany, z których często korzysta się w pracy, ale z pewnością nie będą tablety w ścisłym tego słowa znaczeniu. Stawianie na tablety nie jest już dobrym modelem biznesowym.

 Cóż – łatwo mówić, gdy jest się szefem firmy, która sprzedała około 10 egzemplarzy PlayBooków.

Tak czy siak – wygląda na to, że powolny proces odsuwania się BlackBerry od rynku tabletów powoli dobiega końca, tym bardziej, że według szefa firmy jej przyszłość zależy przede wszystkim od sukcesów jej flagowych smartfonów. A te, cokolwiek by o nich nie mówić, radzą sobie na rynku znacznie lepiej niż kanadyjskie tablety.

Źródło: The Verge


podobne treści