naukanews

Burza nie z tej ziemi

Takiej burzy ludzkie oko jeszcze nie widziało. Pioruny, które widać na filmie, powstały ponad miliard kilometrów stąd! Nagrała je, krążąca wokół Saturna, sonda Cassini.

Naukowcy już od kilku lat obserwowali sygnały radiowe, świadczące o tym, że na Saturnie występują burze. Jednak po raz pierwszy udało się je zaobserwować. Film był nagrywany przez 16 minut i został skompresowany do 10 sekund. Każda z błyskawic miała około 300 km długości i energię porównywalną z najpotężniejszymi piorunami na Ziemi.

Słyszane na filmie grzmoty zostały dodane sztucznie. Zostały jednak opracowane na podstawie sygnałów radiowych obserwowanych przez sondę i w przybliżeniu odpowiada temu, co słyszelibyśmy, gdybyśmy się znajdowali w tym czasie na Saturnie.

Sonda Cassini zaobserwowała grzmoty w miejscu, gdzie na Saturnie trwała noc. Chmura, w której powstały, była oświetlona przez promienie Słońca odbite od pierścieni wokół planety. [Adam Frucci/giz, Wired Science]


podobne treści