news

Budzik, który da się zastraszyć

Pierwszy radiobudzik, który zareaguje na poranne „Przestań wyć, bo cię *#$!)*#!!”. Większość
urządzeń udaje, że nie słyszy naszych gróźb i wrzasków, więc trzeba zsunąć się z posłania, by je wyłączyć. Moshi został
zbudowany specjalnie po to, by nas słuchać i rozumie, że zechcemy jeszcze podrzemać.

Moshi reaguje na komendy głosowe. Wystarczy go powitać, a potem odpowie nam na pytanie, która godzina, włączy radio i zrozumie, że chcemy jeszcze pospać 9 minut. Nie mniej i nie więcej! Kosztuje 70 dolarów.

Najbardziej użyteczna funkcja – ustawianie budzika za pomocą głosu. Można to zrobić wieczorem bez wstawania, już po trafieniu do łóżka. [Rosa Golijan/giz, Moshi]


podobne treści


  • majkel007

    Na cholere taki budzik, który zamiast budzić będzie szedł spać na nasz rozkaz.

  • Rafał Tomański

    to już inna sprawa :)