news

Buduje domowe studio od pół wieku

Dick Burwen zainteresował się sprzętem do odtwarzania dźwięku w wieku ośmiu lat i jeszcze nie się nie znudziło. Dodajmy, że osiem lat skończył, zanim wybuchła II wojna światowa. Zdjęcie Burwena z „jego pierwszym systemem hi-fi” z 1945 roku naprawdę budzi respekt.

Ponad czterdzieści lat pracy dla różnych producentów wzmacniaczy i podobnych urządzeń złożyło się na niesamowity profesjonalny dorobek tego człowieka. Jednocześnie Burwen pracował nad domowym systemem odtwarzania dźwięku. Kiedy w 2002 roku przeszedł na emeryturę, zaczął poświęcać 60 godzin tygodniowo na doskonalenie własnego studio. Ach, ci perfekcjoniści! Zbierane od 30 lat nagrania zremasterował w postaci cyfrowej za pomocą oprogramowania Audio Splendor. Autorem programu jest nie kto inny, jak Burwen.

Na zdjęciu można zobaczyć trzy z pięciu głośników tubowych, które znajdują się w jego domowym studio, a więcej zdjęć i informacji zamieszczono na stronie Burwena. [Kat Hannaford/giz, Dick Burwen, Unplggd]


podobne treści