newssmartfonysprzęt

Brytyjski sąd: HTC nie naruszyło patentów Apple

Koniec dobrej passy Apple. Po serii zwycięstw, jakie gigant z Cupertino odniósł w ostatnim czasie na wytoczonej swoim konkurentom (głównie Samsungowi) wojnie patentowej, wreszcie przyszła pora na jego pierwszą (i wg. wielu, jak najbardziej zasłużoną) porażkę. Londyński sąd orzekł, że HTC nie narusza w swoich produktach czterech spornych patentów Apple (w tym także niesławnego slide-to-unlock, czyli funkcji umożliwiającej odblokowywanie ekranu przez przesunięcie palcem po ekranie).

Brytyjski sędzia, Christopher Floyd, stwierdził ponadto… nieważność trzech z czterech patentów, które zostały poddane jego ocenie (w tym, wspomnianego, slide to unlock). Jedynym patentem, któremu przyglądano się nieco dłużej (i szerzej), był patent dotyczący przewijania obrazków w aplikacji odpowiadającej za zarządzanie fotografiami. Zdaniem sądu – i tu HTC w żaden sposób nie naruszyło wyłącznych praw Apple. A zatem – pełne zwycięstwo.

Gwoli przypomnienia – kilka dni temu amerykański, federalny sąd okręgowy wydał nakaz wycofania ze sklepów smartfonu Galaxy Nexus ze względu na rzekome naruszenie patentu Apple „slide to unlock”. Tydzień prędzej, ta sama sędzia zakazała sprzedaży Samsunga Galaxy Tab 10.1 z powodu skopiowania w nim rozwiązań wykorzystywanych w produktach Apple. Wygrana HTC jest więc całkiem miłą odmianą od wydającej się nie mieć końca serii (dość irytujących) zwycięstw giganta z Cupertino na jednej z najbardziej błahych wojen w historii świata (tak, wiem, że idzie o wielkie pieniądze, ale… jak tak dalej pójdzie Apple (albo ktoś inny) opatentuje sobie możliwość trzymania telefonu w prawej dłoni. Albo w zębach. Paranoja). Wyrok sędziego Floyda na pewno stanie się precedensem, z którego tajwański producent skrzętnie skorzysta w rozprawach toczonych równolegle w innych krajach. Jak myślicie – początek końca wojennych sukcesów Apple?


podobne treści